SŁOWIAŃSZCZYZNA - SŁOWIANINA OBRAZ ŚWIATA 2
Zgodnie z tym, co już wcześniej napisałem, wizja świata Słowianina jest pewną specyficzną lokalną wersją animizmu, gdzie wszystkie elementy przyrody uważane są przez niego za osoby żywe, tak jak ludzie czasem raczej życzliwe, czasem raczej wrogie, a czasem kapryśne i skore do psot jak chochliki.
Przy tym sposób narzucenia Słowianom-Polakom obcej semickiej wizji świata przez władzę państwową (być może twórców państwa polskiego) z całkowitym pominięciem rodzimej kultury słowiańskiej (być może z powodu jej nieznajomości) wskazuje na jej obce (być może normańskie) pochodzenie.
Chciałbym tutaj, znowu na własnym przykładzie, przedstawić pewien aspekt rodzimej kultury słowiańskiej, który jest całkiem obcy napływowej obcej ideologii semickiej.
Otóż niedawno spadłem z roweru – nie pierwszy raz (zwykle kończyło się to boleśnie, ale ulgowo – w najgorszym razie szyciem), i poważnie roztrzaskałem rękę (to po raz pierwszy w życiu).
Poprzednimi razami było to np. pośliźnięcie opony na mokrej szynie tramwaju lub na mokrej śliskiej kostce granitowej, albo wpadnięcie w słabo widoczną dziurę w jezdni.
Tym razem wypadek z rzeczywiście poważnymi konsekwencjami spowodowany został moimi chorobami, albo skutkami ubocznymi zażywania leków do tych chorób, tj. chwilową utratą poczucia równowagi na zakręcie (być może problem z błędnikiem lub niestabilnym przepływem krwi, nagłym spadkiem ciśnienia krwi, itp.).
Co to ma wspólnego ze słowiańską wizją świata?
W Słowiańszczyźnie takie nieszczęśliwe wypadki obsługują biesy DOLA i NIEDOLA.
Przy tym biesy te podobnie jak wszystkie inne często wysyłają do człowieka ostrzeżenie zanim uderzą go z pełną siłą.
Dla Słowianina zatem liczy się:
1. po pierwsze uważna obserwacja otoczenia, aby wcześnie dostrzec zagrożenie i niebezpieczeństwo w celu ich uniknięcia,
2. po drugie wyciąganie wniosków z ostrzeżeń, które biesy wysyłają człowiekowi, aby zapobiec zdarzeniom podobnego typu w przyszłości, ale znacznie bardziej szkodliwym.
W tym moim przypadku zatem, który przytoczyłem dla przykładu, oznacza to konieczność analizy tego zdarzenia (katastrofy) i podjęcia konkretnych planowych działań dla uniknięcia tego typu zdarzeń na przyszłość.
Kultura słowiańska nie przewiduje w takim przypadku działań pozorowanych typu semickiego, tj. jojczenia aj-waj (dla wywołania współczucia otoczenia) lub modlitw o odwrócenie złego losu, fatum itp.
--



Komentarze
Pokaż komentarze (2)