SŁOWIAŃSZCZYZNA – MAGIA ŻYCIA, OBYCZAJU I LECZNICTWA SŁOWIAŃSKIEGO
W tekście tym chcę zająć się magią słowiańską, magią w życiu Słowianina, magią życia Słowianina.
Do tematu Słowiańszczyzny – w szczególności Słowiańszczyzny z obszaru obecnej Polski, brak jest rodzimych źródeł pisanych, zaś źródła pisane obce, stworzone głównie przez duchownych (księży, zakonników) obcej nachodźczej religii semicko-chazarskiej - tworzone na miejscu lub poza obszarem obecnej Polski – są według mnie raczej mało wiarygodne.
I można powiedzieć, że problem ten jest nie do pokonania, jednak współcześni autorzy obchodzą go sięgając do nowszych ludowych źródeł etnograficznych i etnologicznych, w szczególności w zakresie magii słowiańskiej, w tym magii lecznictwa słowiańskiego – słusznie zauważając, że zniszczenie kultury słowiańskiej głęboko osadzonej we współżyciu międzyludzkim przez obcą religię nie jest możliwe - szczątki rodzimych obyczajów wraz z upływem czasu zostały jednak znacznie zanieczyszczone obcym podejściem religijnym i kulturowym.
Negatywnym przykładem tego jest autorska wizja literacka Bolesława Prusa przedstawiona w nowelce „Antek”, gdzie dziecko włożono w celach leczniczych do pieca „na trzy zdrowaśki” - świadczyłoby to, że tego typu „lecznictwo” nie reprezentuje ani Słowiańszczyzny (oryginalnych obyczajów słowiańskich), ani nowej religii, która nie zawiera tego typu metod leczniczych – jest to jakimś paranoicznym, schizofrenicznym, niedorzecznym pomieszaniem z poplątaniem.
Według mnie jednak pierwotną magię słowiańską łatwo można wyprowadzić z ogólnie znanych podstaw słowiańskiej filozofii życia.
Przypomnijmy zatem na czym ta filozofia słowiańska polega:
1. Dla Słowianina najważniejszy jest jego RÓD – z jednej strony Słowianin żyje „tu i teraz”, zatem liczy się trwała rodzina, jest on bystrym obserwatorem, czerpie wzorce z przyrody i interpretuje przyrodę według siebie samego jako zbiorowisko rzeczy ożywionych, uosobionych, z drugiej strony dostrzega ciąg wiodący od przodków do potomków, to znane „nie wszystek umrę” („non omnis moriar”) pojmuje jako przetrwanie siebie samego w swoich dzieciach (obecnie nazywamy to linią genetyczną).
2. Słowianin uznaje siebie za część przyrody – jest pogodzony z naturalną koleją rzeczy, procesem życiowym wiodącym od narodzin do śmierci.
Pierwotne, zniszczone przez obce religie, zielarstwo i ziołolecznictwo słowiańskie oraz wykorzystywanie innych terapii czynnikami naturalnymi (słońce, woda, powietrze, glinki do okładów itp.) świadczyłoby o rozumnym i rozsądnym, praktycznym i skutecznym podejściu do leczenia.
Gdzie tutaj zatem jest miejsce na magię słowiańską, na rodzime podejście kulturowe do tajemnicy życia, w szczególności lecznicze?
Problem tkwi w tym, że obca religia semicka, popierana przez obcą władzę w Polsce, przyszła na ziemie polskie wraz z obcym sposobem życia opartym w dużym stopniu na ich „świętej” księdze, ale też na całym pozostałym dorobku myśli żydowskiej pisanym i niepisanym.
Obcy najeźdźcy kulturowi uznali za magię słowiański obyczaj, sposób życia w całości, i usiłowali wszelkimi, też przemocowymi, gwałtownymi środkami, zastąpić go własnym – stąd pojawiły się potworki kulturowe ni słowiańskie, ni semickie – bo obce obyczaje abstrakcyjne i absurdalne, były / są nie do pojęcia dla tubylców słowiańskich.
Wniosek:
Czym zatem jest magia słowiańska?
Uwzględniając, że obecnie Słowianie wraz z całym światem tzw. zachodnim żyją według obcych semicko-chazarskich wzorców kulturowych (np. podejście do własności osobistej we wspólnym gospodarstwie domowym) - magią słowiańską z tego punktu widzenia jest cały oryginalny obyczaj, sposób życia Słowian, w szczególności metody lecznictwa słowiańskiego.
Przede wszystkim przyjąć trzeba, że magia słowiańska jest czymś zupełnie innym niż to, co za magię uznają obce religie, które najechały Polaków i Polskę, Słowian i Słowiańszczyznę.
W szczególności do magii słowiańskiej NIE zalicza się tego, co obce religie semicko-chazarskie w Polsce uznają za magię, bo magią określają one postępowanie żydowskie odmienne od własnego, np. kabałę itp. oraz obyczaje życia innych kultur.
--


Komentarze
Pokaż komentarze