46 obserwujących
4811 notek
1726k odsłon
618 odsłon

Antynaukowy Antypis na manowcach

Wykop Skomentuj46

Czasami się głupio dziwię.

Demoliberalizm pada, w tym chaosie demoliberałowie usiłują sprawiać wrażenie, że wszystko jest OK, więc kłamią jak najęci, odwracając kota ogonem.  Nie powinno więc mnie dziwić, bo przecież wiedzą o tym już niemal wszyscy, że kasta prawnicza to zakała cywilizacji. 

No więc mamy mecze: prawnicy kontra etyka oraz, co jeszcze bardziej zabawne, naukowcy kontra prawda. 

Zastanawia mnie czy czasem przyczyną tego mentalnego amoku nie jest narcyzm, wynikający z indywidualizmu, wymieszany z kompleksami. Wielu domorosłych analityków jest tak zakochanych w swoich wizjach i urojeniach, że koniecznie muszą się nimi, na swoje nieszczęście, z nami podzielić i tym sposobem podkręcić swoje mniemanie o sobie.. 

Środowiska rządzące III RP usiłujące bez specjalnego powodzenia sprawować rolę elity, wywodzą się najczęściej spod znaku sierpa i młota lub z przypadkowego naboru. Weżmy takich Stuhrów. Chyba wiedzą już Państwo, że pradziadek Stuhra Seniora był austriackim rolnikiem uprawiającym wino, a prababcia pochodziła z sąsiedniej wsi, i przenieśli się oni w czasach galicyjskich do Krakowa, gdzie kupili kamienicę.I takie ma to środowisko kwalifikacje do pełnienia roli elity. Dla pewnej odmiany przyjrzyjmy się temu, co myśli o Polsce przedstawiciel środowiska naukowego. 

Kupiłem rok, dwa lata temu książkę Jonathana Haidta "Prawy Umysł", a następnie zachęcony tym zakupem, a także tytułem, kupiłem inną pozycję tego samego wydawnictwa zawierającą wywiad z profesorem psychologii kiedyś UG, a teraz SWPS w Sopocie, Bogdanem Wojciszke zatytułowaną "Homo nie całkiem Sapiens". Tytuł jak się okazało niezwykle trafny, tyle że w odniesieniu do samego autora. Postąpiłem tak wbrew intuicji i brakowi wiarygodnej rekomendacji. Z niewielu wyjątkami bowiem lepiej nie ryzykować zakupu polskich autorów z uwagi na ich kompleksy i konformizm środowiskowy. Choć nawet w przypadku wybitnych nazwisk z Zachodu trzeba w obecnych czasach uważać na symptomy ideologicznego nawiedzenia wzmacnianego przez podwyższony poziom emocji politycznych i politpoprawność. 

W taki właśnie sposób spudłowałem kupując książkę znanego amerykańskiego psychologa Stevena Pinkera, zarażonego, jakżebyby inaczej, toksycznym antytrumpizmem. A teraz to samo z Bogdanem Wojciszke. Te same objawy, bo też chodzi o Kaczyńskiego. Jak widać epidemia ma charakter globalny, co potwierdza tezę o upadku demoliberalizmu. 

Zacytuję Państwu parę fragmentów, bo warto interesować się tym jak funkcjonują ludzkie mózgi, co szczególnie przydałoby się osobom takim jak nasza nieoceniona Muza salonowa, pani Karolina. Rozpoczyna się z grubej rury: 

" Świat w ruinie, zupełnie jak Polska w 2015 roku." 

W ten ironiczny sposób odnosi się autor do znanego sloganu używanego nie tylko przez polityków PISu, bo przecież pan minister Bartłomiej Sienkiewcz mówiący na taśmach o państwie teoretycznym a potem o ch..., d..., i k..., k..., z PISu nie był. 

I tak to dalej wygląda. Sporo jest też dość celnych uwag ogólnych o Polakach, ale interpretowanych jako banda głupków dających się zwodzić PISowi. Nie pamięta pan Wojciszke kampanii marketingowej z lar 2005- 2007 prowadzonej pod znakiem sojuszu filistra z buractwem, wykorzystującej motywy popkulturowe, skierowanej przeciwko PISowi ? 

"...partia Partia i Sprawiedliwość, która pozostaje antysystemowa, nawet wówczas gdy sama staje się systemem." 

O ile mnie zmysły nie mylą to tzw. III RP jest/była państwem systemowo postkomunistycznym z elementami demoliberlizmu, a obecne sprawowanie władzy ustawodawczej i wykonawczej na szczeblu centralnym , ale nie w całym szczeblu samorządowym trudno uznawać za panowanie systemowe. Panowanie systemowe oznaczałoby przejęcie wszystkich bez wyjątku instytucji, jak to było za rządów postkomunistycznych do r. 2015, zarówno pod względem prawnym, ideowym, kadrowym i wiążącym się z całkowitą zmianą reguł funkcjonowania wszystkich instytucji. 

I za chwilę autor udowadnia jak marnym jest politologiem gdy twierdzi: 

"I jest jeszcze bardziej absurdalnie, bo PIS ma pełnię władzy, ale nie przestaje być antysystemowe, a w związku z tym staje się destruktywne dla państwa - na przykład niszcząc takie instytucje jak Trybunał Konstytucyjny, publiczne media, czy uderzając w niezależne sadownictwo." 

Pełnię władzy ? Ileś tam stanowisk w rządzie plus ponad 230 posłów w Sejmie, to pełnia władzy ? 

No i widać, że Wojciszke posługuje się pełnym, typowym dla postkomuny katalogiem grzechów PISu, ale nic nie wspmina o mafijnych powiązaniach władzy postkomunistycznej, które objawiło się przy okazji afery Amber Gold czy złodziejskiej reprywatyzacji warszawskich kamienic. Bez realnego wpływu na władzę czyli bez manipulacji ludźmi mającymi wpływ na decyzje, afer tych by nie było. A za chwilę autor wraca do elektoratu głosującego na PIS, tego ciemnego ludu, który nie wie co czyni:

Wykop Skomentuj46
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka