W ideologii zachodniej, charakteryzującej się szkodliwym przechyłem indywidualistycznym, sprzecznym z naturą ludzką, panuje ideologia praw człowieka, rozumiana jako katalog mnożących się jak króliki uprawnień indywidualnych. Jest to ewidentny błąd ustrojowy ignorujący aspekt wspólnotowy, bo natura ludzka jest dwoista - biologicznie indywidualna i społecznie ponadindywidualna, przy czym należy uznać, że dominująca jest rola czynnika wspólnotowego. Powstaje w ten sposób brak harmonii, wywracający relacje do góry nogami, ignorujący wagę relacji wspólnotowych, wskutek czego posuwająca się coraz dalej indywidualizacja postaw niszczy elementy wiążące jednostki we wspólnotę i prowadzi do rozpadu społeczności.
W sposób oczywisty zagraża to istnieniu cywilizacji, bo koszt naprawiania permanentnie dysfunkcjonalnych i mocno zakorzenionych błędnych procedur ustrojowych obniża radykalnie sprawność systemu i obniża zdecydowanie jego mozliwości konkurencyjne.
Rozpad systemu prowadzi do dezintegracji i rozpadu więzi na różnych szczeblach wspólnoty:
wspólnot rodzinnych
wspólnot sąsiedzkich
wspólnot narodowych
Żeby było bardziej absurdalnie, w takiej sytuacji w ideologii mainstreamowej pojawia się postulat odwrotny, integracji w postaci superkolektywizacji, bo to własnie oznacza idea globalizacji czy , na naszym poletku, federalizacji Europy.
Inne tematy w dziale Społeczeństwo