54 obserwujących
5591 notek
1965k odsłon
  285   1

Czy ateizm ma sens ?

W patrzeniu na naturę świata mamy obecnie dwie perspektywy: fideistyczną i ateistyczną. Z praktycznego punktu widzenie patrząc, nigdy nie przekonamy się tu na Ziemi, która z nich jest trafna.

Ale perspektywa praktyczna jest tylko jedną z mozliwych i jeżeli zdamy sobie z tego sprawę, to perspektywa ateistyczna okazuje się zabójcza.

Dlaczego perspektywa ateistyczna miałaby być zabójcza ?

Otóż perspektywa ateistyczną jest perspektywą spóźnioną, wtórną - pojawiła się jako efekt rozwoju nauki i wyklucza perspektywę fideistyczną w oparciu o założenie, że istnieje tylko materia i tylko to co da się zbadać i dowieść naukowo..Nauka jednak nie zajmuje się kwestią istnienia Boga i nie jest w stanie dostarczyć żadnych dowodów. Zatem wniosek jest prosty: ateizm nie ma żadnych podstaw.

 W realnym życiu historycznym pierwotną była perspektywa fideistyczną, w oparciu o którą nastąpił rozwój ludzkiej kultury, w tym właśnie nauki. Tak więc mamy wyraźny dowód na to, że była to perspektywa płodna. Perspektwie fisdeistycznej zawdzięczamy ideę przyczynowości. Gdyby nie pzyjęto wtedy perspektywy fideistycznej i idei przyczynowości, zablokowana by została możliwość refleksji i rozwoju nauki. Bo na czym by oparto refleksję gdyby uznano, że nic nie ma przyczyny ?

Postawmy się w sytuacji naszego przodka sprzed tysięcy lat i przyjmijmy, iż mógł on przyjąć perspektywę fideistyczną lub ateistyczną: że coś tam istnieje i jest przyczyną rozmaitych skutków versus tezie, że nic tam nie istnieje. Teza, że coś istnieje, daje punkt zaczepienia do rozwoju refleksji i działań. Teza negatywna żadnego punktu zaczepienia nie daje i jest więc tezą zabójczą kulturowo.

Jeżeli spróbujemy sobie wyobrazić historyczny rozwój bez perspektywy fideistycznej, za to w oparciu o perspektywę ateistyczną, to musimy być świadomi, że jest to wyobrażenie totalnie fikcyjne, bo założenie o naukowym podejściu do kwestii natury świata przez naszego przodka żyjącego w epoce kamienia łupanego czy jeszcze wcześniej jest jawną bzdurą. Rozwój człowieka bez perspektywy religijnej nie da się więc po prostu pomyśleć.

Nauka jest wytworem zaawansowanej świadomości, a świat składa się z materii nieożywionej, żywych organizmów pozbawionych świadomości i organizmów świadomych, obejmujących ludzi i niektóre nieliczne zwierzęta. Tymczasem życie toczy się od miliardów lat i niekoniecznie z udzialem świadomości. A to skazuje perspektywę ateistyczną na bezpłodność.

Tak więc świadomość stawia nas przed dylematem, ale niczego nie rozwiązuje, bo nawet jej najwyższa naukowa forma nie ma w tej kwestii nic do udowodnienia.

Skoro jest mowa o świadomości, to warto przy okazji zauważyć, że choć żyjemy w świecie materialnym, to jednak rośnie w tym świecie przewaga produktów świadomości, a w tej sferze perpspektywa wyobraźni fideistycznej mieści się doskonale, w odróżnieniu od nihilistycznej perspektywy ateistycznej.

Lubię to! Skomentuj56 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale