Chciałbym się dzisiaj przyjrzeć rozmaitym zachowaniom użytkowników s24.
Zacznijmy jednak od abecadła.
Ludzka natura ma charakter społeczny, co oznacza naturalną dominację czynnika społecznego nad indywidualnym. Indywidualizm obserwowany wyłącznie w społeczeństwach Zachodu jest efektem stworzenia wyrafinowanego mechanizmu indywidualizacji nadbudowanego na mechanizmach społecznych a nie wbrew nim. Wielu ludziom wydaje się jednak, że jest inaczej wskutek propagandowej mistyfikacji.
W tym kontekście warto przyjrzeć się zachowaniom niektorych salonowiczów w formie komentowania, które najcześciej nie ma charakteru merytorycznego. Proszę przyjrzeć się jaki mechanizm tu działa.
Jeżeli pamiętamy stwierdzenia z pierwszego akapitu, to widać w komentarzach, że celem nie jest merytoryczne odniesienie się do tekstu. Mechanizm reakcji ma charakter wyprodukowany przez liberalizm, w którym zachowania jednostek zostały podporządkowane zasadzie indywidualizacji, a ta z kolei przekształcona została w partykularyzację promowaną przez lewacką politykę tożsamości, która podpowiada delikwentom, że mogą sobie tożsamość dowolnie wybierać. Do tego dochodzi działanie nowoczesnych technologii medialnych, które wpychają takie spartykularyzowane jednostki do izolowanych baniek.
Efekt jest prosty - następuje dezintegracja społeczna. Jednostkom obcięto ich więzi z innymi, ogołacając je z pewnych cech. Proces dezintegracji zaczął się jednak znacznie wcześniej, zanim weszła do gry polityczna polityka tożsamości, a mechanizm miał charakter konsumpcjonistyczny. Jednostki same kwalifikowały siebie do rozmaitych grup konsumenckich, takich jak entuzjaści produktów firmy Apple czy użytkownicy obuwia marki Nike. W efekcie pojawiła się tożsamość zametkowana. Ten proces konsumpcjopnistycznego metkowania tożsamości opiosują najlepiej Benjamin Barber i Naomi Klein.
Od społecznej natury czlowieka nie ma jednak ucieczki i te spartykularyzowane osobniki poszukują jednak przynależności do jakiejś grupy, zwykle mniejszosciowej, bo jednak podlegają wpływowi propagandy polityki tożsamości. Wchodząc na fora s24 wysyłają sygnały kwestionujące opinie innych a jednoznacznie kwalifikujące ich do wybranej przez nich grupy tożsamościowej. W efekcie zamiast dyskusji odbywa się werbalna bijatyka wyrastająca na podłożu mistyfikacji ideologicznej..
Uczestnicy bijatyki stracili kontrolę nad mechanizmami szerokiej przynalezności, zdeformowane zostały ich procesy poznawcze i pozostały im tylko gołe emocje, kierujące ich przeciwko osobom spoza ich bańki. Mechanizm kontroli bazuje na wielu środkach przynależności kulturowej, po utracie których osobnik traci orientację w przestrzeni społecznej, co pociąga za sobą utratę orientacji we własnych procesach umysłowych, zależnych od środowiska społecznego, a to prowadzi do pojawienia się dziwolągów takich jak m.in. "orientacja seksualna" będąca właśnie objawem dezorientacji.
Taka dezorientacja ułatwia manipulacje rozmaitym macherom politycznym i ideologom, którzy łowią w mętnej wodzie..
Od niezbędnego dla jednostki poczucia przynależności nie da się uciec nawet jeśli jest to przynależność kulawa, bo wiążąca ją z jakąś marginalną grupą. Czas by wyjść z baniek, ogarnąć się i skorzystać z pomysłów jakie oferuje i to od dawna ewolucja. Ewolucja toczy się dawno ustalonym torem, dostarcza w ramach tradycji niebędne narzędzia i warto z nich korzystać bez emocjonowania się obcą ewolucji ideą postępu.


Komentarze
Pokaż komentarze (14)