Moje wieloletnie obserwacje wydarzeń z zycia społecznego w Polsce stwarzają merytoryczne podstawy do fomułowania tez odnośnie do kontekstu, w jakim one zachodzą. Tym kontekstem jest oczywiście system postkomunistyczny z liberalną fasadą. Następnie takie tezy plus naukowe koncepcje dotyczące teorii ewolucji mogą stać się podstawą teoretyczną służącą do interpretacji innych zjawisk.
Z jednej strony można formułować na tej podstawie tezy o kluczowych składnikach struktury społecznej, czy cywilizacyjnej, z drugiej do opisywania i interpretacji efektów jednostkowych oddziaływań systemu.
Chciałbym w tej notce zwrócić uwagę na efekty wpływu na jednostkowe umysły. Rzeczywistość dostarcza nam wiadomości o bulwersujących wydarzeniach rozgrywających się na poziomie lokalnym czy rodzinnym. Wystarczy pooglądać programy interwencyjne takie jak Alarm czy Sprawa dla reportera. żeby dojść do narzucającego się prostego wniosku, że z ludźmi dzieje się coś dziwnego.
Moja koncepcja wiąże się z interpretacją zjawiska polityki tożsamości jako procesu nie tyle już indywidualizacji co wręcz partykularyzacji jednostkowych umysłów, które, standardowo uzależnione od społecznego wpływu, zostają nagle pozbawione strukturującego wpływu społeczności, osamotnione i rzucone w wir chaotycznej rzeczywistości rozczłonkowującej społeczność na jednostkowe atomy.. W efekcie zachodzi proces atomizacji, który określam jako zgłupienie rozsiane. Nie da się ukryć, że jest to proces generowany przez naturę systemu liberalno-konsumpcjonistycznego.
Ludzie podejmują jakieś dziwne, niezrozumiałe dla otoczenia decyzje, zachowują się w niewytłumaczalny sposób, wyjeżdżają gdzieś w nieznane lub podejmują niewyjaśnialne działania po których słuch po nich ginie lub padają ofiarą zbrodni.
Być moze tak było zawsze, tyle tylko że zmienił się system medialny i dzięki nowym technologiom wieści o takich wydarzeniach docierają do nas błyskawicznie. Ale zmiany medialne nie wyjaśniają motywów takich bulwersujących zachowań. Być może jednak, to dostępność nowych mediów modyfikuje w jakiś sposób funkcjonowanie ludzkich umysłów i generuje takie zachowania.
A najbardziej na chaos w relacjach narażone są oczywiscie dzieci, o czym świadczą alarmujące opinię publiczną doniesienia.
https://www.salon24.pl/newsroom/1317423,polskie-dzieci-choruja-psychicznie-na-potege-a-szkolnych-psychologow-brak


Komentarze
Pokaż komentarze (20)