Czarny tydzień, czarna rozpacz, czarna dziura. Tak się kojarzą rządy Tuska.
To jest efekt strategii antypisu, a to polega na uznaniu, że realizuje się plan A - ,,nie ma czymś się przejmować", a jeżeli już ktoś się przejmuje, to bierzemy plan B - ,,niech sobie radzi sam", czyli - w domyśle - prywatyzuje.
I tak obie strony będą się prywatyzować: lekarze będą prywatyzować swoje zakłady pracy a ich pacjencji będą korzystać z prywatnych usług medycznych.
Mam zabieg w szpitalu w czerwcu. Czy szpital doczeka ? Czy ja doczekam ?
To jest kwestia systemowa.
Żaden lekarz domowy, taki jak kiedyś - działający w trybie prywatny, nie ma szans, bo technologia medyczna i cała infrastruktura medyczna poszła daleko do przodu i takie rozwiązanie odpada. Mamy gigantyczny system medyczny, który musi być zarządzany systemowo, odgórnie. I niezbędne są gigantyczne podatki, a do uzyskania wysokich podatków niezbędna jest wiarygodna, niezwykle wiarygodna władza. Aktualna władza ma wiarygodność ujemną. I takież kompetencje.
I kłamie w żywe oczy.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)