Większość lewackich bzdur ukrywana jest, mniej lub bardziej udatnie, za parawanem ideologicznych tez.
Ale żaden parawan nie jest w stanie ukryć idiotyzmu pani rzecznik praw dziecka, której nie sposobało się nagradzanie dzieci z czerwonymi paskami porcjami lodów w lodziarni w Pszczynie, bo jakoby dyskryminuje inne dzieci. Krystaliczny przykład ideologicznego absurdu.
Ta kobieta nie nadaje się na to stanowisko, ale wszystkie stanowiska instytucjonalne są za tych rządów obsadzane tego typu ludźmi bez minimalnych kompetencji, a przede wszystkim bez zdrowego rozsądku.
Na początku są tego rodzaju durnoty, ale na końcu pojawiają się trupy będące konsekwencją zgubnej politycznej poprawności.



Komentarze
Pokaż komentarze (20)