Poruszając się po niezbyt dobrze znanym terenie, trzeba uważać, żeby nie wpaść w bagno, albo nie nadepnąć na minę czy inny niewybuch. Nie bierze tego pod uwagę opozycja histeryczna, bo emocje jej rozum zaćmiły i gania po studiach demonstrując plakacik z wynikiem 27:1.
Ano, to ja znam jeszcze lepszy wynik, spopularyzowany przez zespół Sabbaton, który parę lat temu śpiewał o wyniku jeszcze wyższym: “forty to one” - 40:1, który uzyskali polscy obrońcy twierdzy pod Wizną. A licząc dokładnie, to wynik był jeszcze wyższy. Takie polskie Termopile.
No i pamiętamy wszyscy jaki był efekt – Sabbaton uruchomił proces wchodzenia polskich żołnierzy do popkultury, a potem poszło jak po maśle i Żołnierzy Wyklętych/Niezłomnych otacza dziś narodowy kult.
Opozycji weszło już w nawyk strzelanie sobie w stopę.Tak im zależy na stworzeniu czarnej legendy Donalda Tuska ? Wynik ostatnich zmagań jest jednoznaczny – Sariusz-Wolski wysiadł z Platformy na przystanku Polska, Tusk okazał się banitą na brukselskim wygnaniu i niemieckim garnuszku, a z Frontu Jedności Przekazu wyłamał się Jan Wróbel stając się autorem głośnej parafrazy, która wieńczy trumnę układu postkomunistycznego:
“Nienawidź i czyń co chcesz. Nienawiść cię wyzwoli”.
To jest najlepsza puenta 27 lat istnienia i zmierzchu postkomunizmu w Polsce.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)