Władze polski powinny podejść ze spokojem do nagłego kryzysu w relacjach polsko-izraelskich wywołanego przez polityków izraelskich i nie dać się sprowokować medialnej histerii. Ale to nie oznacza bezczynności internautów, którzy, odkładając na bok emocje, powinni się włączyć do akcji w sieci, prezentując prawdę historyczną.
Rząd polski powinien przedstawić swoje stanowisko, a ponadto powinien szybko opracować, z udziałem historyków, zwięzłe stanowisko rządu wszechtronnie naświetlające zaniechania Zachodu w kwestii skutków II WŚ zarówno dla Polski jak i dla Żydów. Należy postępować grzecznie, spokojnie lecz stanowczo. Trzeba uświadomić stronie izraelskiej, że wywołując bezmyślnie nastroje antyizraelskie w Polsce, może stracić jedynego sojusznika w Europie.
I trzeba umiejętnie wykorzystywać takie argumenty z ostatniej chwili jak wyprawa ratunkowa polskich himalaistów, pokonujących w nocy pionowe ściany Nanga Parbat by uratować francuską alpinistkę. To pokazuje, kto ma w genach skłonności aktruistyczne.
Z pojawiających się w mediach informacji wynika,że sprawa ma drugie,głębsze dno o znacznie szerszym zakresie.
https://wpolityce.pl/polityka/378791-tylko-u-nas-co-sie-kryje-za-tak-gwaltowna-reakcja-izraela-na-polska-ustawe-oto-opinia-z-wnetrza-rzadu




Komentarze
Pokaż komentarze (17)