Zimowy atak choróbstwa, który zesłał mnie na paręnaście dni do łoża boleści, miał ten dobroczynny skutek że oderwał mnie od bieżączki politycznej. dzięki czemu mogłem pomyśleć w miarę racjoalnie i wyszło mi, o dziwo, że wydarzenia marcwe mały miejsce nie jakieś 500 czy 1000 laat temu, lecz nieomal wczoraj bo tylko lat 50 nazad.
I okazały się rzeczy dziwne, bo wydarzenia marcowe wcale nie rozpoczęły się w marcu, lecz w styczniu i to od spektaklu Dziadów. A czy ktokolwiek słyszał że Dziady to dzieło antysemickie, albo że reżyser Dejmek to antysemita ? Ja przynajmniej nie słyszałem. Więc o o jaki antysemityzm chodzi ? Może ktoś mnie oświeci ?
A potem było, z każdym miesiącem coraz dziwniej gdy tak kotłowało się w polskich uczelniach,środowiskach intelekualnych po zdjęciu Dziadów, to władze poddały represjom dwóch studentów z opozycji, a do tego pochdzenia żydowskiego, na co studenci zaragowali strajkiem solidarnościowym. No to jak to, czy ten strajk miał charakter antysemicki ?
A potem czyli przedtem, bo czas w komunzmie jest rzeczą względną było jeszcze dziwnej. Oto, w roku 1967, wybucha sponsorowana przez Sowietów wojna na Bliskm Wschodzie i Soweci dostają baty. Jak reaguje polska ulica ? Entuzjazem dla Izraela. No i gdzie się podział ten wyssany z mlekem matki pollski antysemityzm ?
No i czas teraz na kluczowe, w świetle powyżej przedstawionych dywagacji, pytanie - czy Gomułka oraz jego szefowie z Kremla byli anatysemitami ?.Inndej możliwości przecież już nie ma. Wolne żarty, Gomułka, żonaty i dzieciaty z Żydówką miałby być antysemitą ? A co by nie powiedzieć o jego mocodawcach z Kremla, to nie byli takimi idiotami, żeby takmi pierdolami się przejmować. Im chodziło przede wszyskim o władz i to w wymiarze globalnyme, a może tylko przy okazji o to by udządzić krnąbnym Polaczkom kolejną prowokację na wzór tej kieleciej sprzez dwudziestu paru lat.
A najbardziej bawą mnie interpretatorzy szukający winnego obecnego konfliktu izreaelsko-pollskiego, którzy mozonie, ciułają klocek po klocku wznosząc swoją wieżę Babel i oczywiśce wychodzi, że to Polacy. To ja bym przypomniał im dla otrzeżwienia audycję Radia Erewań. Wróćmy też do poczęku obecnej fazy konfliktu, gdy to pani amabasador wystąpiła w Auschwitz. W takiej sytacji nie ma miejsca na wolne wnioski, narracje mają być uzngodniona, więc, po pierwszych słowach pani Azarro ABW powinno ją było wyprowadzić z sali i pierwszym.rejsem wysłać do Izraela. Jeśli oni szli na huki, to należało logicznie zareagować jeszcze większym poziomem huków. I co, Mossad by tu nam przysłali albo urzędniczkę Departamentu Stanu ?




Komentarze
Pokaż komentarze (35)