Philosopher Philosopher
51
BLOG

Pomysł nowej reformy edukacji

Philosopher Philosopher Polityka Obserwuj notkę 7

Ministerstwo Edukacji Narodowej wpadło na pomysł kolejnej reformy polskiej edukacji: http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article121442/Rzad_chce_ze_szkol_wypuszczac_nieukow.html Pomysł ma swoich zwolenników i przeciwników. Ja zaliczam się niestety do grupy drugiej. Piszę niestety, gdyż wciąż czekam, aż ktoś weźmie się za naszą szkolę i doprowadzi ją do porządku. Niestety z każdym ministrem jest coraz gorzej. Z czego to wynika? Nie wiem. Być może nasi ministrowie nie wiedzą do końca czemu ma służyć szkoła, zwłaszcza szkoła średnia.

Zgadzam się z minister Hall w dwóch kluczowych kwestiach. Po pierwsze, w obecnym świecie potrzeba nam specjalistów, często nawet w bardzo wąskich dziedzinach. Po drugie, szkoła ponadgimnazjalna ma przygotowywać młodych ludzi do studiów wyższych. Jednakże, zdaniem Pani minister ma to robić jedynie liceum. Moim skromnym zdaniem, takie zadanie stoi przed szkołą ponadgimnazjalną w ogóle, zarówno liceum jak i technikum.

Być może Pani minister nie wie czym jest liceum ogólnokształcące i jaką ma pełnić rolę. Otóż liceum ogólnokształcące jak sama nazwa wskazuje ma dawać uczniom wiedzę ogólną. Co więc z kształceniem specjalistów? Sprawa jest prosta, od tego jest technikum.

Niestety w naszym społeczeństwie funkcjonuje absurdalny stereotyp, iż do liceum udają się najlepsi, do technikum ci gorsi, bo nie dostali się do liceum, a w szkole zawodowej to już w ogóle jest sama miernota. To oczywiście kompleta bzdura.

Jak często słyszy się od młodych ludzi: „po co mam się tyle uczyć historii skoro chcę iść na Politechnikę i zostać inżynierem”. Absolutnie zgadzam się z takim poglądem. Młodemu człowiekowi z takim planem na życie z pewnością nie jest potrzebna obszerna wiedza z przedmiotów humanistycznych. Problem leży jednak gdzieś indziej. Otóż bardzo często powyższe zdanie słyszy się od uczniów liceów. I tu kłania się powyższy stereotyp. Młody człowiek, który chce studiować na Politechnice w ogóle nie powinien znaleźć się w liceum.

Od kształcenia przyszłych inżynierów powinny być właśnie technika. To tam powinno się ograniczyć nauczanie przedmiotów ogólnych i humanistycznych, a skoncentrować na przedmiotach ścisłych i technicznych. Niestety Pani minister zamiast zając się zmianami w technikach, tak aby spełniały swoje zadania, próbuje dokonać zamachu na licea ogólnokształcące. W liceum powinni zaleźć się ludzie chcący poszerzać horyzonty, nabywać wiedzę ogólną, szukać odpowiedzi na pytania kim jest człowiek, jaki jest świat.

Tak niestety nie jest. Nie jest tak dlatego, ponieważ swojej roli nie spełniają także gimnazja. Przy ich tworzeniu idea była jasna – mają przygotowywać do nauki w liceum. I to był błąd. Zadaniem gimnazjum powinna być pomoc młodemu człowiekowi w odnalezieniu w sobie talentów. Gimnazjum powinno ukierunkować ucznia na liceum lub technikum. Niestety tego zadania nie wypełnia, ale to już zupełnie inny temat.

Co z tego, że aż 80% młodych ludzi chce zdobyć wykształcenie wyższe? Kiedyś na studia dostawali się tylko najlepsi. Być studentem, znaczyło być kimś. W tej chwili jest zupełnie odwrotnie. Być studentem nie jest już czymś szczególnym, a stało się czymś powszechnym. Rezultat jest taki, że mamy przerost nic nie wartych magistrów.

Philosopher
O mnie Philosopher

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka