21 obserwujących
1199 notek
879k odsłon
4105 odsłon

PiS musi zacząć szukać koalicjanta lub nowych posłów...

Wykop Skomentuj143

Ostatnie działania Jarosława Gowina w powszechnym odczuciu zakończyły się jego totalna porażką. Niektórzy twierdzą wręcz że skończył się on jako poważny polityk. Jednak jego odejście z rządu nie spowodowało że zakończył on swe działania w kierunku przeforsowania późniejszego niż majowy terminu wyborów prezydenckich...

  Polska potrzebuje silnego rządu, silnej większości i Porozumienie pozostaje członem Zjednoczonej Prawicy - podkreślił. - Rekomendowaliśmy na funkcję wicepremiera panią minister Jadwigę Emilewicz - dodał Gowin.6-IV-2020 PolskieRadio24.pl

Natomiast później (8-IV-2020) w wywiadzie dla Super Expressu powiedział m.in. Powinniśmy je odwołać i skupić się wyłącznie na walce z epidemią. Takie jest stanowisko prawie wszystkich posłów Porozumienia. Nie chcemy jednak zrywać koalicji, bo Polska potrzebuje dziś stabilnego rządu. 

"Moja dymisja to na pewno nie początek emerytury, ale początek nowego planu" - podkreślił.

Moim zdaniem te wypowiedzi jasno wskazują że Gowin nie pogodził się ze swoja porażką, a nadal zamierza działać by zrealizować swój plan późniejszych wyborów..Jego partia jak sam powiedział została w koalicji ponieważ Polska potrzebuje dziś stabilnego rządu. Z dużym prawdopodobieństwem należy przyjąć że zaraz po ustaniu epidemii Gowin opuści obóz Dobrej Zmiany.  Różne będą tylko scenariusze tego zdarzenia. 

Scenariusz 1-PiSowi udaje się przeprowadzenie wyborów 17 maja-wtedy Gowin odchodzi samotnie lub z bardzo wąskim gronem czyli 2, 3 posłów.

Scenariusz 2-Gowin dogaduje się z opozycją w sprawie późniejszej daty wyborów. Wtedy po ustąpieniu epidemii, w glorii obrońcy demokracji dla środowiska opozycji totalnej, wychodzi z koalicji oczywiście z większością posłów Porozumienia..

Scenariusz 3-Gowinowi nie udaje się przeforsować swego pomysłu więc by ratować swoją pozycję jako szef Porozumienia doprowadza do tego że wszyscy posłowie jego partii głosują za odrzuceniem wyborów korespondencyjnych w maju...Ale do czasu końca epidemii Porozumienie pozostaje w rządzie.

Moim zdaniem to są JEDYNE możliwe scenariusze. Tylko przy pierwszym PiS może spać spokojnie, będzie mieć nadal stabilna większość. Wszak posłowie Porozumienia nie będą szli za przegranym. Porażka jest sierotą jak wiadomo... Dwa kolejne scenariusze stawiają PiS pod ściną czyli przed groźbą rządu mniejszościowego. Jednak wtedy opozycja zapewne  dążyła by to tego by połączyć wybory prezydenckie z przyspieszonymi wyborami parlamentarnymi. 

PiS ma więc trzy wyjścia:

Pierwsze- liczyć na scenariusz numer 1.                                                                                                                                                          Drugie-szukać i przekonywać posłów innych formacji do dołączenia do klubu, lub stworzenia koalicji.                                            Trzecie-zawrzeć kompromis z Gowinem w sprawie wyborów.                                                                                                                      

Moim zdaniem PiS musi brać pod uwagę że po ustaniu epidemii straci większość sejmową lub będzie mieć większość 1,2 posłów. Czyli głosowanie nad wyborami korespondencyjnymi będzie tak naprawdę głosowaniem nad datą wyborów parlamentarnych....          PiS ma 30 dni na zabezpieczenie się, na działania wyprzedzające...

 

     

Wykop Skomentuj143
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka