{Niespokojny Dziennik)
Zygmunt Jan Prusiński
TA CHWILA ZE SNU
Po pogrzebie Mamy trzydzieści
jeden dni temu
nie wiem o czym pisać -
chciałbym być złodziejem snów
i pisać książkę o sąsiadce która
mnie wkurza
choć mówię jej (dzień dobry)
nie odpowiada
nie wiem czy słyszy taka jest
wredna a mnie ulica
wychowała w komunie
że trzeba kulturą świecić
nieodmiennie.
O tańcach i tanecznych
tyle już napisałem
i o orkiestrach które umarły
z przyczyn braku lokali
że żałobni to widzę -
mój kraj jest dziwnym krajem
bo my jesteśmy dziwnym
narodem.
Przyjaciół na tej ziemi
nie znajdziesz
ta filozofia ma zakręty
że trudno wyprostować
zamęt nawet jest
w szczelinach a o miłości
nie wspomnę - nie ma
narybku a te starsze
ubogie w urokach.
Doszedłem do ściany
i do tej pory stoję -
jestem takim fircykiem
z brzydkiej bajki.
26.03.2023 - Ustka
Niedziela 8:32
Wiersz z książki "Dzwon w pieśni"



Komentarze
Pokaż komentarze