Zygmunt Jan Prusiński
INTELIGENCJA ZAWIESZONA O BRZEG NUTY
Motto: Pieśń o inteligentach
Zamocz stopy w zimnej wodzie, Jan Chrzciciel
jest daleko od grzechu. Jeśli możesz zanuć
ulubioną melodię – może być marszowa,
taka pod takt by Złote Runo świeciło ci w lustrze.
Natłok w szeregach niepokoi mnie, każdy
do siebie ciągnie gumę od majtek, chce się
dorwać do Skarbca. Nikt właściwie nie pilnuje,
hołota zrywa wszelkie żelastwa – podzielona
jest skorupa ziemi dla wybranych ochotników.
Uciekają drzewa od ludzi – chcą spokoju...,
a te bydlęta gonią te drzewa z piłami w ręku,
bo nic ma nie ocalać, co Ziemia sama rodzi.
Apokalipsa, apokalipsa – tylko wulkany
zostaną jako ogrody na zapisanym kamieniu.
7.03.2007 – Ustka



Komentarze
Pokaż komentarze