Analiza
Byłem pierwszy dzisiaj o 7:00 rano., jak Bóg wygnał z Raju Adama to mnie wygnał ksiądz z kościoła!
2014.04.19; 08:22:40
Zygmunt Jan Prusiński
PRZYGODA Wielkanocna
Dzisiaj na siódmą rano pojechałem rowerem by się wyspowiadać. Chodziło i o mamę:
"Synu, idź do spowiedzi". Dla niej ten takt by była spokojna. Pojechałem rowerem Przebojem.
Usiadłem na ławce jako pierwszy.
Biorę kartkę i piszę w kościele wiersz do książki "Prostytucja", tytuł wiersza: Kobiecie jest zawsze mało jeden mężczyzna...
Wtem podchodzi do mnie ks. proboszcz Jan Turkiel i zaczyna:
" - Panie Prusiński, nie rań pan swej matki, ona jest chroniona. Nie chodzi pan do kościoła. Co niedzielę matka siedzi na ławie z zakonnicami a pana nie ma w kościele".
- Ja matce pomagam! Nawet wczoraj mi o spowiedzi przypomniała a dzisiaj zbudziła mnie...
- "A co pan jest dzieckiem"?
- Dla matki zawsze jestem dzieckiem!
- "Bez szlaczków do Boga, pan powinien być co niedzielę w kościele"!
- A co ze spowiedzią?
- "Jak jest Wielkanoc to pan chce być wyspowiadanym? Nie".
I odszedł. A ja zostałem i obrażonym i przez kościół wypędzony!
Usiadłem z powrotem na ławkę. Aż nagle pytam siebie: Co ja tu robię?
I wróciłem do domu.
Ustka. 19 Kwietnia 2014 r.




Komentarze
Pokaż komentarze