Blog
zygmuntbialas
Zygmunt Białas
93 obserwujących 1482 notki 2946943 odsłony
Zygmunt Białas, 18 września 2013 r.

Półtora roku temu przewidział inż. Cierpisz wczorajszą hecę

Od dawna podkreślał inż. Krzysztof Cierpisz, iż obie zwalczające się w mediach hipotezy - brzozowa i wybuchowa - są jak dwie strony tej samej (fałszywej zresztą) monety. Zarówno MAK oraz komisja Millera, jak i Zespół Parlamentarny Antoniego Macierewicza pozorowały /pozorują śledztwo i badanie przyczyn i okoliczności tragedii 09 - 10 kwietnia 2010 roku. Skupiają się przy tym na ostatniej fazie rzekomej katastrofy, omijając zręcznie zasadnicze fakty, które miały miejsce w Polsce.

Także blogerzy z obu grup oraz część zespołu zakładającego inscenizację dyskutują zawzięcie i często kłócą się nawet, podczas gdy faktycznie grają do jednej bramki. I cel jest jeden: oszukać społeczeństwo polskie, które - ich zdaniem - nie może znać prawdy.

Inż. K. Cierpisz pisał już wielokrotnie o niekompetencji ekspertów Zespołu Parlamentarnego. Zwrócę uwagę Czytelników na dwie ostatnie moje notki, w których jest wiele krytycznych uwag dotyczących pracy ZP, linki: http://zygmuntbialas.salon24.pl/533673,inz-k-cierpisz-o-bledach-w-teorii-wieslawa-biniendy   oraz   http://zygmuntbialas.salon24.pl/534279,inz-k-cierpisz-po-co-ta-cala-dyskusja-o-polbeczce

Już półtora roku temu, w styczniu 2012r. pisał inż. Krzysztof Cierpisz do organizacji polskich inżynierów w Kanadzie o tym, co dzisiaj nagle(?!) wychodzi na światło dzienne:

 

+++
Mgr inż. Krzysztof Cierpisz                                                    Lund, dnia 27 01 2012
http://zamach.eu
Szwecja / Lund.

Jako wydawca strony zamach.eu i autor większości tam zamieszczonych artykułów
traktujących o oszustwie smoleńskim 10 kwietnia 2010 wzywam:

Canadian Polish Congress,
Association of Polish Engineers in Canada,
The Polish Institute of Arts and Sciences in Canada,
do rezygnacji z autoryzowania panelu dyskusyjnego, anonsowanego pod nazwą:
“UNANSWERED QUESTIONS CRASH OF THE POLISH PRESIDENTIAL PLANE TU-154M”,
który ma się odbyć w dniu 3 luty Friday, 2012 at 7:00 p.m.
w  Auditorium, Saint Paul University,
223 Main Street, /Ottawa

Z zawartości anonsu wynika, że 10 kwietnia 2010 w Smoleńsku miała miejsce katastrofa lotnicza, w której m. in. miał zginąć Prezydent RP Lech Kaczyński – łącznie 96 osób delegacji do Katynia.
Jest to nieprawda i na łamach http://zamach.eu krok po kroku wyjaśniam, że w Smoleńsku nie było żadnej katastrofy, a w każdym razie - jak do tej pory - nikt nie przedstawił dowodów na taki wypadek lotniczy. To w sensie profesjonalnej rzeczowości.

Proszę zauważyć, że środowisko inżynierów specjalistów budowy samolotów, nauczycieli akademickich: Politechnika Warszawska, wydział Mechaniczny Energetyki i Lotnictwa, http://www.meil.pw.edu.pl/,   Instytut Techniki Lotniczej i Mechaniki Stosowanej http://mel.pw.edu.pl/itlims, z licznym wyspecjalizowanym zakładami – milczy.

Zwracam się do tych z Państwa, którzy reprezentujecie te znane i szanowane instytucje, gdyż w takim stanie rzeczy już w samym tytule zaproszenia firmujecie oszustwo. Jestem głęboko przekonany, że udział Państwa w tym panelu jest rezultatem różnych czynników, jak manipulacja czy zbieg okoliczności.  A ja, w mej skromnej osobie - niniejszym, domniemając - podkreślam dobrą wolę u Państwa i pozostaje w szacunku do Państwa organizacji.

Byłoby szczególnie oburzające to, że w oszustwie tym współdziałać by miała  "Association of Polish Engineers in Canada”, która jest organizacją polskich inżynierów, w tym inżynierów budowy samolotów – moich kolegów z MEiL, która – w powyższych  okolicznościach – te kłamstwa zawarte w zaproszeniu firmuje.

To ostatnie byłoby szczególnie haniebne, bo oszustwo smoleńskie rozgrywa się głównie na płaszczyźnie techniki i to tu inżynierowie – MEiL-owcy jako pierwsi – winni stać na straży TEJ prawdy. Dodam, ze główni "eksperci” nie tylko, że nie znają problematyki budowy samolotów lub mają problem z nomenklaturą, ale ich sposób wykładania problemu nie spełnia warunków średniego poziomu kultury technicznej na inżynierskim poziomie.

Odbiorców tego wezwania zapraszam na stronę http://zamach.eu celem zapoznania się z mymi wywodami. W skrócie podam, że z wniosków tam zawartych wynikają dwie proste i przejmujące prawdy:

1.    Katastrofy smoleńskiej nie było, bo wrak samolotu tam eksponowany nie był zdolny do lotu na długo przed feralnym momentem z dnia 10 kwietnia. Ponadto został tam podrzucony jako niekompletny szmelc, który później został wysadzony powietrze, w celu upozorowania katastrofy. Eksplozja (dwie) spowodowała zniszczenia płatowca, jakich jednak nigdy nie można było osiągnąć w normalnym uderzeniu samolotu w ziemię. A to był jeden z wielu dziecinnych błędów tej, jak się okazuje, inscenizacji.

2.    Ofiar katastrofy też nie było, bo nie ma ewidencji nawet na to, że ktokolwiek z delegacji Katyńskiej odleciał z Okęcia. Dowodem na odlot delegacji z Okęcia miał być rachunek trupów w Smoleńsku. I to właśnie był główny cel tej medialnej aranżacji w lasku smoleńskim. Skoro w punkcie pierwszym zlikwidowaliśmy katastrofę, to tym samym przepadł cały mechanizm dowodowy (substytut) lotu do Katynia. Faktem jest, że osoby delegacji zaginęły, a ich ciała – częściowo – odnaleziono w Moskwie. Prosektorium to nie to samo, co miejsce katastrofy i tych dwóch spraw automatycznie nie łączmy. Członków delegacji do Katynia wyłapano w Polsce i tam zamordowano, bo innej alternatywy nie ma.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Artykuł pt. "Zacharowa: Zachód powinien odpowiedzieć za zbombardowanie Jugosławii", link:...
  • @ardo  "Ekonomicznie gdyby USA naprawdę chciało, to zniszczyłoby ją  w miesiąc".  --- A ...
  • @bob24   "I wracając do Leona 24 razi mnie miernota wpisów". - --- Są różne notki, lepsze...

Tematy w dziale