Nie zdziwiłbym się, gdyby dziennikarze głównych mediów wyrazili swe niezadowolenie z pracy administracji warszawskiej, w tym policji, że te nie przygotowały się w tym roku należycie do Marszu Niepodległości. Zbyt mało wysłano prowokatorów, zbyt mało było bijatyk i szkód. O godzinie 18:01 pisała "Gazeta Wyborcza":
"Mija trzecia godzina Marszu Niepodległości. Bilans: spalona tęcza na pl. Zbawiciela, czterech policjantów rannych, dwa spalone samochody, zaatakowane dwa squaty w Śródmieściu, podpalone ogrodzenie i budka strażnika ambasady Rosji. Od ponad godziny marsz jest nielegalny, ale trwa".




Komentarze
Pokaż komentarze (15)