93 obserwujących
1517 notek
3000k odsłon
373 odsłony

Co się dzieje na Ukrainie - 18.07.2019.

Wykop Skomentuj2

Ukraina stoi w obliczu katastrofy technogenicznej, jeśli Rosja zawiesi tranzyt gazu przez terytorium Ukrainy - powiedział wczoraj były minister gospodarki Ukrainy Wiktor Susłow.

Szef krajowego dostawcy energii Naftogaz, Andrej Kobolew, mówił już kiedyś o takim niebezpieczeństwie: „Ukraina dosłownie zamarznie na śmierć, jeśli 20 miliardów metrów sześciennych gazu nie zostanie zmagazynowane do nadchodzącej zimy".

Były prezydent Gruzji i były gubernator ukraińskiego regionu Odessa Michaił Saakaszwili powiedział tymczasem w ukraińskiej telewizji, że życie na Ukrainie w czasach sowieckich było inne.

Saakaszwili częściowo skrytykował nową ukraińską ustawę o „dekomunizacji” („O potępieniu reżimu komunistycznego i nazistowskiego”), która obowiązuje od maja 2015 r. Prawo zabrania popularyzacji sowieckich symboli i wzywa do zmiany nazw miast i ulic z nazwiskami radzieckich osobistości.

Mówi Saakaszwili: „Wtedy nie było tak bezczelnych urzędników. Teraz są znacznie gorsi niż w tamtych czasach. Czy uważają państwo, że istnieje jakaś różnica między dzisiejszymi szpitalami a szpitalami z czasów komunizmu? W czasach komunistycznych były one znacznie lepsze; były tymi samymi szpitalami, ale jednak dużo lepszymi, bo pacjenci nie musieli nic płacić".

Były osławiony prezydent (ścigany listem gończym przez władze jego kraju pochodzenia, a równocześnie ponoć kiedyś przyjaciel Lecha Kaczyńskiego) żałował, że dziś na Ukrainie są te same szpitale, ale działające teraz z tysiąckrotnie większym zdzierstwem niż wtedy (na podstawie informacji de.sputniknews.com).

Dodam tylko, że nie wyszedł Ukrainie samodzielny byt państwowy, a gdy Majdan obalił demokratycznie wybranego prezydenta Wiktora Janukowicza, szło już tylko w dół. Utrata Krymu i Donbasu, nadmierne zadłużenie państwa (w ramach pomocy dla Ukrainy), ubytek kilku milionów obywateli, którzy wyemigrowali do Rosji, Polski i Niemiec - to tylko niektóre straty poniesione przez Ukrainę.

Jest bardzo wielu Ukraińców we Wrocławiu (może 50% obsady sklepów?). Z krótkich, przypadkowych rozmów z niektórymi można wnioskować, że oni właściwie nie wiedzą, co stało się przez pięć ostatnich lat na Ukrainie i z Ukrainą.

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka