156 obserwujących
8180 notek
21583k odsłony
2447 odsłon

Prezydent zwołał Radę Gabinetową w sprawie sytuacji na Bliskim Wschodzie

Prezydent RP: na wtorek zwołuję Radę Gabinetową, fot. Igor Smirnow/KPRP
Prezydent RP: na wtorek zwołuję Radę Gabinetową, fot. Igor Smirnow/KPRP
Wykop Skomentuj211

Rada Gabinetowa z udziałem prezydenta RP, premiera  i całego rządu będzie dotyczyła sytuacji na Bliskim Wschodzie, w tym tego, co będzie działo się w Izraelu w związku z obchodami 75. rocznicy wyzwolenia obozu zagłady Auschwitz-Birkenau.

Rada Gabinetowa zwoływana jest przez prezydenta dla omówienia spraw szczególnie ważnych dla interesu państwa. Radę tworzy Rada Ministrów obradująca pod przewodnictwem prezydenta; Radzie nie przysługują kompetencje rządu. Najbliższe posiedzenie odbędzie się 7 stycznia we wtorek o godz. 14.00.

Prezydent w wywiadzie dla TVP dodał, że kwestie będą dotyczyły także "rosyjskiej polityki, jakiej można się w tym kontekście spodziewać" oraz "tematów gospodarczych". - Gdyby, co mam nadzieję nie nastąpi, dochodziło do jakiejś eskalacji na Bliskim Wschodzie, to my musimy być na to przygotowani, również gospodarczo i o tym trzeba dyskutować - mówił Andrzej Duda.

Podkreślił też, że z jednej strony jest to kwestia polityki historycznej, z drugiej kwestia polityki surowcowej, a z trzeciej strony jest to kwestia polityki militarnej- . Generalnie to są bardzo poważne kwestie bezpieczeństwa, które wymagają spotkania władzy wykonawczej. Tak uznałem, żeby nadać temu rzeczywiście poważną rangę Rady Gabinetowej i w takiej formule spotkamy się w najbliższy wtorek i o konkluzjach tego spotkania oczywiście opinia publiczna zostanie poinformowana - powiedział prezydent.

Zdaniem Andrzeja Dudy nie ma powodu, by zwoływać Radę Bezpieczeństwa Narodowego. Jak dodał, zwoływał RBN wtedy, gdy były podejmowane strategiczne decyzje o ustanowieniu obecności wojsk NATO na wschodniej flance Sojuszu, również i w Polsce. – To były fundamentalne decyzje na dziesięciolecia. Dzisiaj takiego problemu o charakterze strategicznym nie ma – ocenił.

Jak dodał, mamy dziś dwie kwestie: zagrożenie na Bliskim Wschodzie, które dziś nie ma bezpośredniego oddziaływania na Polskę i polskich obywateli, oraz uroczystości w związku z 75. rocznicą wyzwolenia obozu Auschwitz. Andrzej Duda wskazał, że również i w tym roku rocznicowe uroczystości odbędą się na terenie byłego obozu.

Prezydent zapewnił, że sytuacja na Bliskim Wschodzie jest "cały czas bardzo szczegółowo monitorowana". Jak zaznaczył, po konsultacjach z ekspertami i byłymi polskimi ambasadorami jednoznaczny pogląd był taki: Polska nie uczestniczy w tym wydarzeniu. – Polacy i Polska mają dobrą relację w Iranie. Myśmy w żaden sposób w tym nie wzięli udziału i nie ma żadnych sygnałów, aby było jakiekolwiek niebezpieczeństwo dla Polski czy Polaków wynikające z tego zdarzenia – zwrócił uwagę. Dodał, że sytuacja na Bliskim Wschodzie "może eskalować w różnych kierunkach".

Parlament Iraku na nadzwyczajnej sesji uchwalił rezolucję, wzywającą rząd do podjęcia działań zmierzających do zakończenia obecności w Iraku wszystkich zagranicznych żołnierzy. Rezolucje parlamentarne nie są wiążące dla rządu, ale premier Iraku Adel Abdul Mahdi jest zwolennikiem zakończenia misji zagranicznych wojsk w Iraku.

- Polskie oddziały w Iraku zostaną wycofane z tego kraju, jeżeli władze nie będą chciały jego obecności i będzie zgoda sojuszników z NATO – zapewnił prezydent. Polscy żołnierze pełnią tam tzw. misję szkoleniową o charakterze stabilizacyjnym. Na razie podjęto decyzję, aby zawiesić działania naszego kontyngentu.

– Jesteśmy tam przede wszystkim dla Iraku, żeby przywrócić pokój, spokój, rozwiązać konflikt. Po to służyli nasi żołnierze. Jeżeli władze Iraku nie będą chciały, aby nasz kontyngent był w ich kraju i pomagał, i jak będzie wspólna decyzja w ramach NATO, to oczywiście wycofamy naszych żołnierzy – oświadczył Andrzej Duda.

Podczas wywiadu prezydent został również zapytany, czy pojedzie do Izraela na 5. World Holocaust Forum, które odbędzie się 22 i 23 stycznia.

Andrzej Duda tłumaczył, że „Światowe Forum Holocaustu” – spotkanie, które odbywa się od pięciu lat – organizuje w Jerozolimie prywatna fundacja. W tym roku będzie obecny m.in. prezydent Rosji, przedstawiciele Francji, Niemiec, i również on, jako Prezydent RP został zaproszony. Ale zwrócił się do organizatorów z „jednym zasadniczym oczekiwaniem”: żeby jako przedstawiciel kraju, którego najwięcej obywateli zostało zamordowanych w Auschwitz mógł tam zabrać głos.

- Dla mnie warunkiem koniecznym jest to, abym jako Prezydent Polski mógł zabrać tam głos obok innych Prezydentów, obok Prezydenta Putina, obok Prezydenta Steinmeiera, żebym mógł o cierpieniu Polaków, także polskich Żydów, polskich obywateli, mógł tam mówić, o stratach jakie ponieśliśmy w wyniku II wojny światowej, Holokaustu i tego w jaki sposób II wojna światowa na nas spadła, w jaki sposób została wywołana, abym mógł mówić o prawdzie historycznej, prawdzie, która niestety w ostatnim czasie jest zakłamywana. Nie ma jednak zgody organizatorów na to, żeby prezydent Polski tam przemawiał i Duda się z tym nie zgadza.

Wykop Skomentuj211
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka