153 obserwujących
8121 notek
21428k odsłon
1551 odsłon

Spotkanie Andrzeja Dudy z Rafałem Trzaskowskim w Pałacu Prezydenckim

Spotkanie Rafała Trzaskowskiego i Andrzeja Dudy, Fot. KPRP/Jakub Szymczuk
Spotkanie Rafała Trzaskowskiego i Andrzeja Dudy, Fot. KPRP/Jakub Szymczuk
Wykop Skomentuj78

Prezydent RP Andrzej Duda już podczas wieczoru wyborczego 12 lipca zaprosił prezydenta Warszawy i swojego kontrkandydata w wyborach prezydenckich Rafała Trzaskowskiego wraz z małżonką na spotkanie w Pałacu Prezydenckim. Doszło do niego dziś. Po rozmowie obaj prezydenci powiedzieli, że miała ona "charakter merytoryczny, a nie kurtuazyjny".

- W Polsce dziś potrzebna jest rozmowa merytoryczna. Na pewno w wielu sprawach się różnimy, ale ważne jest, żeby wysłuchać argumentów drugiej strony i rozmawiać w sposób stanowczy, ale merytoryczny - powiedział po spotkaniu Trzaskowski. Wyraził też zadowolenie, że mógł przedstawić prezydentowi swój punkt widzenia.

Były kandydat KO na prezydenta przekazał, że rozmowa dotyczyła kampanii wyborczej, kwestii związanych z wolnością mediów oraz samorządów, "żeby samorządy były dalej silne". Poinformował, że złożył na ręce prezydenta swój projekt, który "polega przede wszystkim na tym, żeby więcej dochodów z podatków trafiało w ręce samorządów, w związku z tym, że te ubytki w dochodach w ostatnim czasie były bardzo duże". - Prezydent zapowiedział, że sam będzie składał swoje inicjatywy ustawodawcze i z tym projektem, i argumentacją się zapozna - dodał Trzaskowski.

Dopytywany, czy prezydent odniósł się do jego projektu, zaznaczył, że "Andrzej Duda stwierdził, że jest zwolennikiem silnych samorządów". - To mnie cieszy, dlatego że dzisiaj samorządy są niesłychanie ważne. Mam nadzieję, że prezydent będzie wetował wszystkie złe pomysły, które by osłabiały samorządy - mówił Trzaskowski.

Odniósł się także do kwestii wolności wyborów. - Prosiłem prezydenta, aby nie godził się na żadne rozwiązania, które mogłyby przyczynić się do tego, że wybory byłyby mniej demokratyczne- przekazał.

- Umówiliśmy się, że jeśli będą konkretne propozycje, to przynajmniej zgodzimy się na prawdziwe konsultacje w tej sprawie, dlatego że wybory prezydenckie nie były równe, w związku z jasnym zaangażowaniem telewizji publicznej w jedną stronę, i manipulacjami - powiedział Trzaskowski.

Zdaniem prezydenta Warszawy, spotkanie z Andrzejem Dudą "nie było kurtuazyjnym spotkaniem, tylko spotkaniem, na którym były poruszane najważniejsze dla Polski kwestie". - I chyba nam obu zależy, żeby emocje po wyborach prezydenckich opadły, dlatego że ostre emocje nie sprzyjają kulturze debaty w kraju - ocenił.

Briefing Trzaskowskiego przed spotkaniem z Dudą próbował zakłócić mężczyzna, trzymający transparent z napisem "unieważnić Budkę"; mężczyzna wchodził prezydentowi Warszawy w słowo, próbował wywołać dyskusję. Prezydent stolicy zaprosił go na spotkanie do ratusza, podkreślając jednocześnie, że spotkanie z dziennikarzami nie jest dobrym czasem na taką dyskusję.

Z kolei Andrzej Duda zaznaczył, że z Trzaskowskim rozmawiali o wielu sprawach merytorycznych. - To była spokojna rozmowa, spokojne spotkanie, gdzie mówiliśmy też o przyszłości Polski; o tym, jak chcemy, żeby Polska się nadal rozwijała. Przede wszystkim jak chcemy, żeby była realizowana dalej ta bezpośrednia polityka - relacjonował prezydent.

Przyznał jednocześnie, że cieszy się zarówno ze spotkania z Trzaskowskim jak i z tego, że politycy ze wszystkich stron sceny politycznej przyjęli jego zaproszenie na 24 lipca, na 100. rocznicę powstania Rządu Obrony Narodowej Wincentego Witosa. Przypomniał, że wspólnie złożyli wieńce pod pomnikami Ojców Niepodległości, a także spotkali się w Belwederze, gdzie otworzyli salę im. Rządu Obrony Narodowej Wincentego Witosa. Natomiast za chwilę znów spotka się z Trzaskowskim na oficjalnych obchodach w Muzeum Powstania Warszawskiego.

- Myślę, że to są ważne gesty, które Polacy powinni widzieć jak najczęściej, po to aby uświadamiać, że polityka to jest jednak w wielu zakresach wspólna sprawa i że generalnie Polska jest wspólną sprawą i że tych elementów wspólnych jest dużo - mówił prezydent.

Jak zauważył, ludzie najczęściej słyszą jedynie o politycznych sporach, tymczasem, dodał, większość ustaw w Sejmie przyjmowanych jest zdecydowaną większością głosów, ponad podziałami politycznymi. - Po wszystkich dyskusjach okazuje się, że ponad 400 posłów potrafi zagłosować za ustawą i nie jest to nic nadzwyczajnego. To jest właśnie coś normalnego. A polityczne, głębokie spory są tylko nad niewielką częścią tych ustaw - powiedział prezydent.

Dodał, że chciałby, aby polskie społeczeństwo miało świadomość, że realia polityczne tak właśnie wyglądają, "że ludzie normalnie rozmawiają ze sobą o ważnych polskich sprawach, że umieją sobie podać rękę".

Prezydent dodał, że zależało mu na spotkaniu z Rafałem Trzaskowskim 12 lipca w dniu zakończenia II tury wyborów prezydenckich, aby nabrało charakteru pewnego symbolu i tradycji na przyszłość.

Wykop Skomentuj78
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka