164 obserwujących
8703 notki
22987k odsłon
3428 odsłon

Bilans po protestach. Bartłomiej Sienkiewicz dostał gazem

Były szef MSW, a obecnie poseł Koalicji Obywatelski Bartłomiej Sienkiewicz. Fot. Twitter/Bartłomiej Sienkiewicz
Były szef MSW, a obecnie poseł Koalicji Obywatelski Bartłomiej Sienkiewicz. Fot. Twitter/Bartłomiej Sienkiewicz
Wykop Skomentuj249

Dobiegły końca manifestacje w wielu polskich miastach przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. 

W piątek przez Warszawę przeszła demonstracja organizowana przez Ogólnopolski Strajk Kobiet pod hasłem „Marsz na Warszawę”. 

W okolicach ronda de Gaulle’a w centrum Warszawy miały miejsce przepychanki. W protestujących ludzi poleciały m.in. petardy. Interweniowała policja.

Pod Muzeum Narodowym około stu policjantów starło się z grupą młodych mężczyzn ubranych na czarno. Zostali obezwładnieni, zakuci w kajdanki i zatrzymani. Na chodnik pod MN zaczęły podjeżdżać kolejne radiowozy, zatrzymanych zabrano - relacjonował reporter PAP. 

Informację potwierdziła KSP, podając, że doszło do starć pomiędzy dwiema grupami młodych ludzi. „Rzucano różnymi przedmiotami, atakowano się fizycznie, używano pirotechniki - poinformowała w piątek wieczorem Komenda Stołeczna Policji. Policjanci podjęli działania, zapewniające bezpieczeństwo innych ludzi" - potwierdziła warszawska policja.

Polecamy: Strajk Kobiet pod domem Jarosława Kaczyńskiego na Żoliborzu

Były szef MSW, a obecnie poseł Koalicji Obywatelski Bartłomiej Sienkiewicz napisał na Twitterze: „Właśnie zostałem potraktowany gazem przy próbie interwencji poselskiej - grupa faszystów zaatakowała ludzi przy próbie oddzielenia faszystów oberwałem”. 

 

Posłanka KO Małgorzata Tracz powiedziała, że Bartłomiej Sienkiewicz dostał gazem, gdy próbował interweniować podczas ataku narodowców na demonstrantów na Rondzie de Gaulle. Gaz najprawdopodobniej został użyty przez policję. 

– Wszyscy trochę dostaliśmy gazem, ale on najbardziej, bo był najbliżej – powiedziała Tracz. – Teraz on, Ula (Zielińska) i Klaudia (Jachira) i ja rozpierzchliśmy się po całym placu, a naziole cały czas atakują – relacjonowała. 

Innym poszkodowanym na proteście został działacz lokatorski Jan Śpiewak. „Naziole rzucili się na pokojowych demonstrantów. Dostałem flarą w twarz” - napisał na Twitterze.  

Na filmie, który zamieścił w mediach społecznościowych aktywista, widać jak pod Empikiem na Rondzie De Gaulle'a w Warszawie podbiega do niego zamaskowany mężczyzna z białą opaską na ramieniu i rzuca w niego racą.W dalszej części nagrania zamieszczonego przez Śpiewaka widać kilkunastoosobową grupę mężczyzn z białym wąskimi opaskami na rękawach ziemnych bluz, którzy racami rzucają w demonstrujących.  

Protesty w Polsce 

Piątkowe protesty na Podkarpaciu odbyły się w kilku miastach. W Rzeszowie – według szacunków policji – uczestniczyło w nim około 2 tys. osób, które zaczęły protest około godz. 17 przy pomniku Czynu Rewolucyjnego. Później demonstrujący zaczęli przechodzić przez pasy na zielonym świetle wokół ronda Dmowskiego. Protestujących wspierali zmotoryzowani, którzy na znak poparcia trąbili; mieli też wspierające plakaty. 

Później protestujący udali się po biuro posła Konfederacji Grzegorza Brauna. W okolicach kurii rzeszowskiej usiłowali im przeszkodzić narodowcy i „kibole”, wywiązały się słowne przepychanki. Później manifestacja przeszła pod biura posłów PiS i wróciła pod pomnik Czynu Rewolucyjnego, gdzie się zakończyła. 

W regionie protesty odbyły jeszcze m.in. Jaśle, Przemyślu, Przeworsku, Krośnie i Lesku. 

W Krakowie masowe demonstracje rozpoczęły się o godz. 18 Studenckim Spacerem Parasolek, który w formie cichego marszu, ze zniczami i parasolkami, przeszedł spod Collegium Novum przed Oddział Kliniczny Położnictwa i Perinatologii Szpitala Uniwersyteckiego na ul. Kopernika. Wieczorem na Rynku Głównym zebrał się kilkutysięczny tłum na proteście pod hasłem: „Tylko zjednoczone jesteśmy niezwyciężone!”. Zapowiedziano udział różnych grup zawodowych m.in. przedstawicielek małych firm dotkniętych przez wprowadzone obostrzenia, a także nauczycielek. Przemawiające nawiązały też do Tęczowego Piątku, corocznego wydarzenia mającego na celu wsparcie młodzieży LGBT+ w szkołach. 

Wieczorem po ulicach w centrum Krakowa znów jeździły samochody ze strajkowymi plakatami, całkowicie blokując ruch uliczny. W Małopolsce protesty odbyły się także w innych miastach, m.in. Tarnowie, Nowym Sączu, Olkuszu, Zakopanem, Chrzanowie, Gorlicach, Bochni, Myślenicach. 

Protest w Szczecinie pod hasłem „Dziewuchy na plac - To jest wojna” zgromadził ponad tysiąc osób; rozpoczął się na placu Solidarności, gdzie przemawiał m.in. marszałek Senatu Tomasz Grodzki. Podkreślił, że „atrybuty wolności, takie jak godność i prawo wyboru są na stałe wdrukowane w naszą tożsamość”. – Pamiętajcie, że pełnię swoją misję w Senacie, w ostoi demokracji, gdzie staramy się stanowić dobre prawo. Pamiętajcie, że marszałek jest ze Szczecina i senatorowie, i Senat jest po waszej stronie – mówił. Protestujący przeszli na plac Szarych Szeregów - tam demonstracja się zakończyła. 

Wykop Skomentuj249
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo