Przypadek? Zaginął bez wieści szef szpitala, w którym leczył się Nawalny

Tajemnicze zaginięcie kolejnej osoby z kręgu lekarskiego Aleksieja Nawalnego. Fot. Wikipedia
Tajemnicze zaginięcie kolejnej osoby z kręgu lekarskiego Aleksieja Nawalnego. Fot. Wikipedia

Jeden z niezależnych rosyjskich portali twierdzi, że Aleksandr Murachowski, były szef szpitala w Omsku na Syberii, gdzie przebywał po zamachu Aleksiej Nawalny, przepadł. 49-latek miał zaginąć podczas polowania. 

Media regionalne, a za nimi portal "Meduza" podały, że Murachowski wyjechał 7 maja po południu z bazy myśliwskiej do lasu na quadzie i od tej pory nie wiadomo, gdzie się znajduje. Znajomi lekarza poszukiwali go w lesie przez dobę, a następnie 8 maja zgłosili policji jego zaginięcie. 

Pusty quad

Portal "SuperOmsk" ujawnił sensacyjnie, że quad, którym poruszał się Murachowski, został odnaleziony w bagnistej okolicy bez kierowcy. "Telefon komórkowy Murachowskiego nie został wyłączony, w czasie połączenia słychać długie sygnały. Może to oznaczać, że telefon jest przy nim, albo minister go zgubił, albo też pozostawił w bazie myśliwskiej, z której wyjechał do lasu" - napisał, cytowany przez tvn24.pl. 

Policja obwodu omskiego poinformowała w oficjalnym komunikacie o zaginięciu mężczyzny, nie podając jego nazwiska. Z komunikatu wynika, że w poszukiwaniach uczestniczą mieszkańcy, policja i funkcjonariusze gwardii narodowej (Rosgwardii). Akcję utrudnia bagnisty i trudno dostępny teren.

Murachowski od grudnia 2020 roku był szefem resortu zdrowia we władzach obwodu omskiego. Awans otrzymał kilka miesięcy po hospitalizacji Nawalnego latem 2020 roku w szpitalu w Omsku, gdzie Murachowski był ordynatorem. 

Seria dwóch zgonów lekarzy Nawalnego

W marcu 2021 roku zmarł jeden z lekarzy tego samego szpitala - Rustam Agiszew. Przyczyną śmierci był udar. Na początku lutego br. na atak serca zmarł Siergiej Maksimyszyn, zastępca Murachowskiego w omskim szpitalu. Wszyscy leczyli Nawalnego po zatruciu nowiczokiem. 

Współpracownik Nawalnego, Leonid Wołkow mówił wówczas, że właśnie Maksimyszyn najlepiej znał stan Nawalnego.

Wcześniej inny zastępca Murachowskiego, Anatolij Kalininczenko, który zajmował się leczeniem Nawalnego, odszedł z pracy i zatrudnił się w prywatnej klinice. Tuż po hospitalizacji Nawalnego to Kalininczenko rozmawiał z prasą, potem kontakty z prasą przejął Murachowski.

Według Radia Swoboda to właśnie Murachowski jako lekarz naczelny przez dwie doby nie zezwalał na transport Nawalnego na leczenie do Niemiec, czego domagała się rodzina opozycjonisty.

W Berlinie medycy kliniki Charite uznali, że został on otruty zakazanym bojowym środkiem chemicznym. Lekarze szpitala w Omsku nie dopatrzyli się w organizmie Nawalnego śladów trucizny. 

GW

Lubię to! Skomentuj38 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka