Ks. Isakowicz-Zaleski: Nie ma nic groźniejszego, niż inteligentny i ustosunkowany pedofil

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski zabrał głos ws. tekstu Mariusza Zielke w Salon24.pl.
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski zabrał głos ws. tekstu Mariusza Zielke w Salon24.pl.
Pedofil prymitywny zazwyczaj szybko daje się złapać i krzywdzi stosunkowo niewiele osób. Jest oczywiście groźny, ale dużo groźniejszy jest inteligentny pedofil, do tego jeszcze ustosunkowany. Ksiądz, który jest przywódcą duchowym na własnym terenie, instruktor szkolący dzieci, nauczyciel. Ludzie ci często manipulują ofiarami, otoczeniem, a nawet rodzicami. I liczba ofiar jest znacznie większa – mówi Salonowi 24 ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski, Prezes Fundacji Św. Brata Alberta.

Z doświadczenia wiem, że gorzej z tymi traumami radzą sobie mężczyźni, wedle stereotypu przedstawiani jako ta „silna płeć”. Otóż nie, tu są znacznie słabsi, znoszą to gorzej. Jeżeli mężczyzna - będący ofiarą molestowania - trafi na mądrą towarzyszkę życia, to może się jakoś pozbierać. Zdarza się, że ludzie nie są w stanie później ułożyć sobie relacji, założyć rodziny, wpadają w nałogi. I źródłem tego wszystkiego jest krzywda w dzieciństwie. 

W opisanej przez Salon24 historii mamy trenera, który pracował z młodzieżą. Czy to przypadek, czy po prostu pedofile wybierają sobie takie zawody, by być bliżej dzieci?

Na pewno często pedofilia pojawia się tam, gdzie można mieć kontakt z wieloma dziećmi. I wśród trenerów, instruktorów, pedofile na pewno się zdarzają. Dla mnie szokiem było odkrycie skali problemu w harcerstwie. Jakiś czas temu zajmowałem się sprawą molestowania, którego dopuścił się kapelan jednej z drużyn harcerskich. I jak się okazało, nie był jedyny. Tam podobnych czynów dopuszczali się też instruktorzy. Dla mnie był to szok, bo jako dziecko byłem w drużynie zuchów, harcerstwo kojarzyło mi się z czymś bardzo dobrym, szlachetnym. 

Zobacz: Znany trener narciarski wykorzystywał seksualnie dziecko


Tu znany trener, instruktor, tam ksiądz organizujący ruchy oazowe, świetny organizator, gdzie indziej artysta, opiekun dzieci. Ludzie, którzy dopuszczają się takich zbrodni są często przedstawicielami elity. Z drugiej strony zawsze pada argument, że najwięcej skazanych za pedofilię jest wśród niewykwalifikowanych robotników itd.

To bardzo szkodliwe myślenie. Bo nie powinno się brać pod uwagę, z jakiej grupy wywodzi się najwięcej sprawców, ale to, kto może skrzywdzić więcej dzieci. I nie ujmując nikomu – człowiek prosty, który dopuszcza się pedofilii, to gdzieś zaczai się w krzakach, podejdzie na plac zabaw, może być groźny, ale po pierwsze: łatwiej dzieci przed kimś takim przestrzec, mówiąc im o zagrożeniach, nie rozmawianiu z obcymi itd., po drugie: taki ktoś stosunkowo szybko daje się złapać. Jest oczywiście groźny, ale dużo groźniejszy jest inteligentny pedofil, do tego jeszcze wpływowy. Czyli ksiądz, który jest przywódcą duchowym na własnym terenie, trener szkolący dzieci, nauczyciel. Ludzie ci często manipulują ofiarami, otoczeniem, a nawet rodzicami.

Społeczność nie chce wierzyć, że ksiądz, który tak pięknie mówi o Bogu i zbudował świątynię, krzywdzi dzieci, instruktor sportowy, zapewniający dzieciom rozwój po treningu, może robić coś złego. Przykładem jest głośna historia dyrygenta chóru Polskie Słowiki w Poznaniu, Wojciecha Kroloppa, który molestował chłopców, swoich podopiecznych.

Został za to skazany.

Tak, ale w obronę dyrygenta angażowało się wiele osób, w tym, co przerażające, rodzice dzieci. To najlepiej ilustruje skalę problemu. Nie ma nic groźniejszego bardziej, niż inteligentny i ustosunkowany pedofil. Bo może działać przez lata, a tym samym skrzywdzić znacznie więcej dzieci. 

Rozmawiał Przemysław Harczuk


Lubię to! Skomentuj82 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo