80. rocznica mordu na Żydach w Jedwabnem. Trzy hipotezy IPN dotyczące sprawców

Mogiła-pomnik, na cmentarzu żydowskim, 1941 Jedwabne.
Mogiła-pomnik, na cmentarzu żydowskim, 1941 Jedwabne.
IPN prowadząc śledztwo w sprawie zbrodni w Jedwabnem z 10 lipca 1941 r., przyjął trzy hipotezy dotyczące odpowiedzialności za masakrę Żydów. Po zebraniu relacji i analizie dowodów przyjęto, że zbrodni tej dokonali Polacy z niemieckiej inspiracji; wykluczono tym samym wyłączną odpowiedzialność Niemców albo Polaków.

Pełne ekshumacje w Jedwabnem?

W przestrzeni publicznej od wielu lat pojawiają się głosy, że specjaliści powinni przeprowadzić pełne ekshumacje szczątków ofiar, które miałyby ostatecznie zamknąć sprawę odpowiedzialności za mord (były zbierane m.in. podpisy poparcia dla wznowienia ekshumacji). W sporach publicystycznych na ten temat wyrażane są opinie, że ekshumacja mogłaby dowieść, że za śmierć Żydów odpowiadają wyłącznie Niemcy, zwłaszcza po odnalezieniu na miejscu zbrodni łusek naboi od karabinów Mauser, choć źródła pisane - w ocenie większości historyków - wskazują jednoznacznie na polskie sprawstwo mordu.

Prace archeologiczno-ekshumacyjne w Jedwabnem odbyły się na przełomie maja i czerwca 2001 r. Brali przy nich udział rabini, którzy zwracali uwagę, by nie naruszyć na miejscu szczątków, bo zabrania tego prawo żydowskie. Z kolei obecny na miejscu prac ówczesny minister sprawiedliwości, prokurator generalny Lech Kaczyński, który zadecydował o nieprzeprowadzaniu pełnej ekshumacji, podkreślił, że najważniejszym ustaleniem prac była weryfikacja liczby ofiar. Dodał, że dokładnej liczby ofiar nie udało się określić ze względu na "ustalenia ze stroną żydowską oparte na regułach wyznania mojżeszowego".

Strona żydowska do tej pory podtrzymuje swoje krytyczne stanowisko dotyczące ekshumacji w Jedwabnem, tłumacząc, że nie tylko godziłaby ona w tradycje religijne Żydów, ale też niczego - po śledztwie IPN - już nie wyjaśni. "Mówienie o tym, że nie jest jasne, kto zabił Żydów w Jedwabnem czy w Kielcach, jest dla nas czymś równie bolesnym, jak dla Polaków kwestionowanie zbrodni katyńskiej. To tak, jakby mówić, że dokładnie nie wiadomo, kto zaczął II wojnę światową, kto napadł na Polskę 17 września, kto zabił polskich oficerów w Lesie Katyńskim" - mówił PAP w 2016 r. naczelny rabin Polski Michael Schudrich.

Badając wydarzenia w Jedwabnem, prokuratura IPN odniosła się również do kwestii obojętności tych mieszkańców Jedwabnego, którzy nie reagowali na popełniane zbrodnie. "Nie jest możliwe określenie przyczyn biernego zachowania się większości ludności miasteczka w obliczu zbrodni. W szczególności nie można przesądzić, czy bierność ta była wynikiem akceptacji zbrodni, czy też wynikała z zastraszenia brutalnością działania sprawców. Taka postawa mieszkańców Jedwabnego wobec zbrodni dokonanej w dniu 10 lipca 1941 r. nie poddaje się kwalifikacji prawnokarnej" - podał Instytut.

KJ

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj171 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura