Andrzej Duda: Absolutnie jestem przeciwnikiem obowiązkowego szczepienia

Prezydent RP Andrzej Duda podczas konferencji prasowej w ramach posiedzenia Rady Gabinetowej. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Prezydent RP Andrzej Duda podczas konferencji prasowej w ramach posiedzenia Rady Gabinetowej. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Jestem absolutnie przeciwnikiem obowiązkowego szczepienia; uważam, że spowoduje to niepokoje społeczne, to kwestia odpowiedzialności ludzi i każdy tę odpowiedzialność powinien ponosić sam - mówił prezydent Andrzej Duda rozpoczynając w poniedziałek posiedzenie Rady Gabinetowej.

Rada Gabinetowa poświęcona przygotowaniom do nowego roku szkolnego w kontekście kolejnej fali koronawirusa odbywa się w Pałacu Prezydenckim.

Polecamy:

W Izraelu trzecia dawka szczepionki dla wszystkich od 12. roku życia

Były senator PO Józef Pinior kolejny raz skazany. Wyrok związany z aferą korupcyjną

Duda o szczepieniach na Radzie Gabinetowej

Prezydent rozpoczynając posiedzenie nawiązał do pojawiających się w przestrzeni publicznej doniesień, że mogłoby dojść do obowiązkowych szczepień przeciw COVID-19. Jak zauważył rodzice boją się, że dzieci miałyby być obowiązkowo szczepione.

– Chcę panu premierowi i państwu powiedzieć jedno: jestem absolutnie przeciwnikiem obowiązkowego szczepienia. Uważam, że spowoduje to niepokoje społeczne, uważam, że jest to kwestia odpowiedzialności ludzi i każdy tę odpowiedzialność powinien ponosić sam – podkreślił Duda.

– Czy rodzic zdecyduje się wyrazić zgodę na zaszczepienie dziecka, czy rodzic sam zdecyduje się poddać szczepieniu - każdy powinien taką decyzję podjąć osobiście – dodał prezydent.

Zaznaczył jednocześnie, że obowiązkiem ze strony polskiego państwa zapewnić każdemu możliwość zaszczepienia. – Musimy mieć taką sytuację, że jest szczepionka dla każdego obywatela. To jest nasz obowiązek jako władz państwowych - stworzyć każdemu tą możliwość zaszczepienia, natomiast nie przymuszać – powiedział Duda.

Według prezydenta należy zachęcać do szczepień i wdrażać różnego rodzaju programy edukacyjne w tej sprawie.

Przymus szczepień? "Przekroczenie granicy" 

Prezydent podkreślił, że jest przeciwnikiem przymusowych szczepień. – Obowiązkowe szczepienia to przekroczenie granicy, na które nie możemy sobie pozwolić – ocenił. Jako uzasadnienie podał "narodowy charakter" i "przekorę" Polaków. – Jeżeli ludzie będą do tego zmuszani (do szczepień przeciwko Covid-19 -PAP), to będziemy mieć niedobrą sytuację społeczną, która na prawdę pogorszy nastroje – dodał.

Prezydent poinformował, że podczas posiedzenia Rady gabinetowej chce usłyszeć informację, "jaka jest ogólnie sytuacja" związana z pandemią: ze szczepieniami i z zachorowalnością. Chce tez poznać opinie ekspertów, na ile zagraża nam kolejna fala kornawirusa.

– Sytuacja nie wygląda na zatrważającą w tym momencie. Jeżeli liczba stwierdzanych przypadków dziennych wacha nam się pomiędzy 150 (...) a 250, bo tak to było w ostatnich dniach, to nie jest zatrważająca liczba zachorowań zważywszy, że mamy 38 mln obywateli – powiedział.

KW


Lubię to! Skomentuj191 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości