Rosati: Zagrożenie ze Wschodu realne. Są lepsze sposoby ochrony granic niż stan wyjątkowy

Granica państwa polskiego. Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Granica państwa polskiego. Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Prawdą jest, że po drugiej stronie granicy mamy państwo, które prowadzi wobec nas wrogie działania. I że do prowokacji może dochodzić. Aby ich uniknąć można wprowadzić zasieki, ogrodzenia, kamery. Jestem przeciwny akcjom takim, jak niszczenie zasiek. Ale też stan wyjątkowy sam w sobie nie daje nic. Bo wiara, że wprowadzenie go na trzykilometrowym pasie sprawi, że nagle Putin z Łukaszenką się wystraszą jest naiwnością – mówi Salonowi 24 Dariusz Rosati, eurodeputowany PO, były minister spraw zagranicznych.

Czy wprowadzenie stanu wyjątkowego w pasie przygranicznym jest uzasadnione?

Dariusz Rosati: Niestety do tej pory nie otrzymaliśmy ze strony rządzącej żadnego uzasadnienia. Czekamy na oficjalne uzasadnienie. Na razie jednak nie widzę żadnych przesłanek za wprowadzeniem takiego stanu.

PRZECZYTAJ TEŻ:

"Mówienie o wojnie na granicy to nie przesada. Stan wyjątkowy to słuszna decyzja"

Co Polacy myślą o sytuacji na granicy polsko-białoruskiej? Opozycja nie będzie zadowolona

No nie, jednak jest jeden bardzo istotny argument – mamy zagrożenie granic. Wrogą politykę ze strony Łukaszenki wobec Polski. Stan wyjątkowy ma być podyktowany troską o bezpieczeństwo Polski i wschodniej granicy Unii Europejskiej?

To, że mamy do czynienia z prowokacjami ze strony wrogiego nam reżimu, jest faktem. Ale władza może podejmować działania, które uszczelnią granice. Można zwiększyć liczebność funkcjonariuszy Straży Granicznej w tym miejscu. Można wyprowadzić wojsko. Postawić mur. Te instrumenty są do dyspozycji rządu, premiera, ministra spraw zagranicznych. W związki z tym, nie ma potrzeby wprowadzania stanu wyjątkowego. I skoro jest on wprowadzany, to musi mieć jakiś inny cel. I jedyne, co przychodzi nam do głowy to to, że chodzi o ograniczenie możliwości przebywania na miejscu ludzi z zewnątrz. A więc władza chce uniknąć sytuacji, gdy w tym wąskim pasie pojawią się dziennikarze, czy NGOS-y. By ludzi pozbawić informacji na temat tego, co dzieje się w tym wąskim pasie przygranicznym. Oczywiście – do celów propagandowych władza będzie informować, jak to walczy z nielegalnym zalewem imigracji. Ale rzetelne informacje u źródła mają być wstrzymywane. Innego sensu w działaniach rządu nie widzę.

Ma być nim ochrona granic, szczególnie w sytuacji, gdy na Białorusi i w Rosji trwają manewry ZAPAD, ćwiczenie kontrataku na Polskę?

Manewry ZAPAD to 200 tysięcy uczestniczących w nich białoruskich i rosyjskich żołnierzy. Twierdzenie, że stan wyjątkowy na trzykilometrowym pasie granicznym ma nas uchronić przed inwazją, jest groteskowe. Owszem, należy chronić się przed nielegalnym przerzucaniem ludzi. Ale do tego stan wyjątkowy nie jest potrzebny.

Część ekspertów twierdzi, że niektórzy ludzie, którzy nawet w dobrej wierze przyjeżdżają na granicę mogą niechcący sprowokować drugą stronę, może dojść do niebezpiecznych sytuacji, eskalacji konfliktu?

To argument dość naciągany. Bo oczywiście prawdą jest, że po drugiej stronie granicy mamy państwo, które prowadzi wobec nas wrogie działania. I że do prowokacji może dochodzić. Aby ich uniknąć można wprowadzić zasieki, ogrodzenia, kamery. Jestem przeciwny akcjom takim, jak niszczenie zasiek. Ale też stan wyjątkowy sam w sobie nie daje nic. Bo wiara, że wprowadzenie go na trzykilometrowym pasie sprawi, że nagle Putin z Łukaszenką się wystraszą jest naiwnością. Choć oczywiście poczekamy na uzasadnienie, może będzie w nim coś, co nas przekona. Jestem jednak sceptyczny. Wydaje mi się jednak, że są lepsze sposoby ochrony granicy, niż stan wyjątkowy.

PRZECZYTAJ TEŻ:

Rząd wprowadza stan wyjątkowy. "Odpowiedzialność za zabezpieczenie granic kraju i UE"

Prezydent podpisał. Mamy stan wyjątkowy

Prof. Bogdan Musiał: W Niemczech nie brak głosów, że wojna wybuchła przez Polskę

Ważna deklaracja Mularczyka. "Wrócimy do reparacji jeszcze w tej kadencji Sejmu"


Lubię to! Skomentuj26 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka