Hołownia: Prawa wyborcze dla 16-latków! Zapomniał o jednym, ważnym aspekcie

Szymon Hołownia. Fot. PAP/Piotr Nowak
Szymon Hołownia. Fot. PAP/Piotr Nowak
Szymon Hołownia porównywany jest w mediach społecznościowych do Janusza Korwina-Mikke, który od lat chce zmienić czynne prawo wyborcze. Lider Polski 2050 proponuje, by możliwość głosowania w wyborach otrzymali już 16-latkowie. Problem w tym, że musiałby dysponować... większością konstytucyjną i zmienić ustawę zasadniczą.

- Umożliwimy głosowanie osobom od 16. roku życia! Najpierw wybory samorządowe, później - prezydenckie i do Sejmu i Senatu - przekazał na kongresie 2050 Szymon Hołownia.

Swój pomysł argumentował tym, że politycy nie zamierzają słuchać młodego pokolenia, które zaraz stanie się świadomym elektoratem przy urnach wyborczych. Najpierw jednak trzeba odsunąć PiS od władzy - sugerował były dziennikarz.  

Zobacz: 

Zakłócili kongres Polski 2050. Greenpeace kontra Hołownia

Aplikacja Jaśmina specjalnym gościem pierwszego kongresu Polski 2050 Szymona Hołowni

Morawiecki zaskoczył. Ujawnił plany ws. rekonstrukcji i stanu wyjątkowego


Obniżenie wieku w prawie do wybierania - niezgodne z konstytucją

- Powinno być ich głośniej słychać, nie tylko na ulicach, ale w Sejmie i samorządach. Żeby sprawić, by wybory były naprawdę powszechne, to po odsunięciu PiS-u od władzy umożliwimy głosowanie osobom od 16 roku życia! Dzisiejsi 16-latkowie to często osoby bardzo świadome politycznie - tłumaczył Hołownia. 

Lider Polski 2050 doprecyzował, że najpierw 16-latkowie pójdą do lokali wyborczych w wyborach samorządowych, a po ewentualnej zmianie ustawy zasadniczej - w wyborach prezydenckich i do parlamentu. Tyle, że również w pierwszym wypadku konieczna jest nowelizacja konstytucji. 

 

Czynne prawo wyborcze jest unormowane - art. 62 konstytucji brzmi dokładnie tak: "Obywatel polski ma prawo udziału w referendum oraz prawo wybierania Prezydenta Rzeczypospolitej, posłów, senatorów i przedstawicieli do organów samorządu terytorialnego, jeżeli najpóźniej w dniu głosowania kończy 18 lat".

Polska 2050 musiałaby zatem zmienić konstytucję, by dopuścić do głosowania już 16-latków.  

Lawina komentarzy

Postulat Polski 2050 jest porównywany w sieci z populistycznymi hasłami Janusza Korwina-Mikke, który ma ogromny elektorat w sieci wśród osób poniżej 18. roku życia. 

- Widzę, ze trwa licytacja na najbardziej kretyńskie pomysły. Może jeszcze prawo jazdy bez egzaminów i zniesienie matury? - pytał dziennikarz śledczy "Gazety Polskiej" Piotr Nisztor. 

- Była mowa, że do tego potrzebna jest zmiana Konstytucji, czy w szczegóły się nie wdawano? - dociekał Grzegorz Dąbrowski. 

Nie wszyscy jednak krytykowali pomysł Hołowni. Spodobał się on Jakubowi Wenclowi, publicyście "Gazety Wyborczej". 

- Hołownia zapowiada prawo głosu osobom od 16. roku życia. Od dawna mówię, że to potrzebne przy tak ogromnej różnicy w liczebności między pokoleniami - różnicy praktycznie pozbawiającej wpływu na kraj osoby, które najdłużej będą żyć ze skutkami politycznych decyzji - stwierdził. 

A co Wy uważacie na temat rewolucji w czynnym prawie wyborczym? 

GW



Lubię to! Skomentuj118 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka