Facebook ma zatrudnić w UE 10 tys. osób. Chce stworzyć metawersum

Pxhere
Pxhere
Facebook przedstawił dziś swój nowy, ambitny plan. Chce zatrudnić w Unii Europejskiej 10 tys. specjalistów, którzy będą pracować nad metawersum. Co to takiego?

Metawersum to coś, w czym Facebook widzi przyszłość internetu. Chodzi o wirtualną rzeczywistość.

Granice między światem rzeczywistym a wirtualnym zatrą się

Szef Facebooka Mark Zuckerberg od dawna wspierał pomysł inwestycji w projekt mający zatrzeć granice między światem rzeczywistym a wirtualnym. W metawersum np. dzięki specjalnym okularom możliwa będzie interakcja porównywalna do tej w świecie rzeczywistym.

- Pomysł może otworzyć nowe społeczne i ekonomiczne możliwości i Europejczycy będą je kształtować od samego początku. Ogłaszamy dziś plan stworzenia 10 tys. miejsc pracy dla wysoko wykwalifikowanych kadr na przestrzeni najbliższych pięciu lat. UE jest doskonałym miejscem do inwestycji, posiada ogromny rynek konsumencki, najlepsze uniwersytety i największe talenty - napisał Facebook na swoim blogu.

Zobacz: 230 ton złota w zasobach NBP. Polska na 11. miejscu w Europie

Facebook przejął Oculus

W ramach wieloletnich prób rozwoju internetu w kierunku umożliwiającym zbliżenie oferowanych przez niego usług do odczuć rzeczywistych, Facebook w 2014 roku przejął firmę Oculus produkującą gogle wirtualnej rzeczywistości. Decentraland, inna platforma online rozwijającą technologię metawersum, już obecnie oferuje posady wirtualnego krupiera w swoich internetowych kasynach.

Zdaniem dziennika "Washington Post" kampania na rzecz rozwoju nowej koncepcji wirtualnej rzeczywistości jest próbą naprawienia wizerunku Facebooka w obliczu niedawnych skandali. Na firmę spadła fala krytyki, gdy Frances Haugen, była menedżerka Facebooka, ujawniła wewnętrzne badania, według których firma zdawała sobie sprawę z zagrażających zdrowiu psychicznemu treści zamieszczanych na portalu.

Zobacz: Zestaw Maty już w McDonald's! Ale nie zamówisz go na wynos...

Jeszcze bardziej realnie, jeszcze bardziej uzależniająco

Wygląda na to, że Facebook zrobi naprawdę wszystko, żeby jak najbardziej uzależnić od siebie użytkowników.

Gigant coraz częściej musi mierzyć się z coraz poważniejszymi i coraz lepiej udokumentowanymi oskarżeniami dotyczącymi szkodliwych działań.

– Nie ufajcie im, w Facebooku liczą się przede wszystkim zyski. A nie ludzie – ostrzega Frances Haugen, była menedżerka spółki. 

Sprawę opisywał m.in. portal Spiderweb. Nazwisko Haugan Facebook chciał poznać niezwykle mocno, kiedy ich była pracownica złożyła skargi i potwierdzające je dokumenty do federalnych władz.

Chodziło o kłamstwa Facebooka dotyczące mowy nienawiści czy dezinformacji oraz tego, że Facebook doskonale wiedział o tym, jak jego produkty, w tym Instagram, szkodzą młodym użytkownikom, ale i całemu społeczeństwu. Co więcej, mimo tej wiedzy w imię zysków nie podejmował skutecznych kroków. 

Zobacz: Prezydent Czech jest tak chory, że nie może dalej pracować

– To, jak dziś działa Facebook, budzi we mnie poważne obawy o bezpieczeństwo naszego narodu – grzmiała. I wezwała polityków do działania: – Jestem tu dziś dlatego, bo uważam, iż produkty Facebooka szkodzą naszym dzieciom, podsycają społeczne podziały i osłabiają demokrację. Kierownictwo firmy wie, jak sprawić, by Facebook i Instagram były bezpieczniejsze. Jednak nie robi tego, bo nad interes ludzi przedkłada swoje astronomiczne zyski – grzmiała Frances podczas  zeznań przed podkomisją Senackiej Komisji ds. Handlu.

Trudno powiedzieć, jak zarzuty Haugan wpłyną na działalność Facebooka, który dysponuje tak wielkimi funduszami, że ciężko uwierzyć, by komukolwiek udało się pokonać tę bestię, a przynajmniej ujarzmić ją. Nowa inicjatywa Facebooka pokazuje jednak, że gigant nie będzie się zatrzymywał i zrobi wszystko, żeby przywiązać użytkowników jak najmocniej.

WP

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Technologie