Trzaskowski "posprząta" Warszawę przed Marszem Niepodległości. Remont przed Empikiem

Zabezpieczanie Empiku. fot. Twitter/@bmarganiec
Zabezpieczanie Empiku. fot. Twitter/@bmarganiec
- Z trasy Marszu Niepodległości usuniemy materiały budowlane, zabrane też zostaną kosze i stojaki na rowery. Pytanie, kto za to wszystko zapłaci - powiedział prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Trzaskowski: Z trasy Marszu Niepodległości usuniemy materiały budowlane

Prezydent Warszawy konferencji, nawiązując do wtorkowej decyzji o nadaniu formalnego statusu Marszowi Niepodległości, mówił, że "pełną odpowiedzialność" za organizację tego wydarzenia wzięli na siebie rządzący. W związku tym odpowiadają też za to, co będzie się działo na ulicach Warszawy - dodał.

Trzaskowski zaznaczył, że miasto od wielu dni współpracuje z policją, aby przygotować Warszawę do marszu. Zdecydowaliśmy się zabezpieczyć te wszystkie materiały budowlane, które były między innymi na rondzie Dmowskiego. Od kilku dni się tym zajmujemy. 200 ton trzeba wywieźć. Robimy to. Te materiały zostaną usunięte jeszcze dzisiaj - zapowiedział.

Zobacz też: Zaskakująca decyzja w sprawie marszu. Święto Niepodległości nie dla wszystkich

Zabezpieczenie trasy Marszu Niepodległości 

Z Policją, jak przekazał, władze miasta rozmawiały też o kwestiach dotyczących koszy na śmieci i rowerów, które również zostaną usunięte z trasy marszu. Pytanie jest oczywiście takie, czy kosze, tudzież prace remontowe, kłócą się dzisiaj z patriotyzmem i kto za to wszystko zapłaci, dlatego że to są koszty niebagatelne - powiedział prezydent Warszawy.

Trzaskowski podkreślał również, że oprócz zabezpieczenia marszu ratusz pracuje nad tym, aby miasto jak najlepiej funkcjonowało. Odradzał korzystania w centrum stolicy z samochodów i zapowiedział, że autobusy i tramwaje będą skierowane na objazdy. Od rana funkcjonować będzie sztab kryzysowy. Będziemy dokładnie obserwować to, co się w Warszawie dzieje - powiedział prezydent Warszawy.

Ocenił też, że "rządzący niestety skomplikowali sytuację przez to, że zamiast wziąć odpowiedzialność kilka miesięcy temu za organizowanie tego typu obchodów, zrobili to dosłownie dwa dni przed 11 listopada". Normalnie 30 dni przed tego typu uroczystościami powinno się zgłosić taką decyzję po to choćby, żeby zablokować pas drogi - zaznaczył.

- Mam szczerą nadzieję, że jutro obędzie się bez ekscesów. Olbrzymia większość tych osób, które chcą wziąć udział w Święcie Niepodległości, to ludzie, którzy chcą po prostu uczcić święto i nie zamierzają na pewno robić tego w sposób, który miałby jakiekolwiek znamiona zagorzenia dla bezpieczeństwa - zaznaczył. Można się niestety spodziewać tego, że będziemy świadkami tego typu scen jak rok temu i za to odpowiedzialność wezmą rządzący. Mam nadzieję jednak że policja tutaj stanie na wysokości zadania - dodał.

"Jeśli Rafał Trzaskowski nie odgruzuje ronda Dmowskiego przed jutrzejszym świętem to jasnym będzie, że gra w jednej drużynie z Łukaszenką, który dąży do chaosu w Polsce. Nie zdziwi mnie jeśli Łukaszenka wyśle także swoich prowokatorów. Do uczestników: obserwujcie i nagrywajcie." - pisał wcześniej Robert Bąkiewicz. 


Zobacz też: Ekspert: Decyzja o upaństwowieniu Marszu Niepodległości słuszna, ale ryzykowna

Bitwa pod Empikiem - odbudowują schody przed Empikiem

Przed Empikiem w Warszawie, gdzie rok temu doszło do zamieszek podczas Marszu Niepodległości, rozpoczął się pilny remont schodów - podaje se.pl. Ustawiono pod nie zaprawę murarską, by uniemożliwić lub chociaż utrudnić ich zniszczenie, tak jak miało to miejsce w zeszłym roku. W mediach społecznościowych można zobaczyć zdjęcia zabezpieczonego sklepu. Przetrwa tegoroczny Marsz? 

Marsz Niepodległości 2021

Marsz Niepodległości ruszy w czwartek o godz. 13 z ronda Dmowskiego i przejdzie tradycyjną trasą na błonia Stadionu Narodowego. Oficjalnym organizatorem marszu jest Stowarzyszenie Marsz Niepodległości, którego prezesem jest Robert Bąkiewicz. Zgodnie z zapowiedzią szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk w tym roku marsz będzie miał jednak charakter państwowy. Powodem była m.in. tocząca się w sądach sprawa rejestracji go jako zgromadzenia cyklicznego, w której zapadły orzeczenia niekorzystne dla jego organizatorów.

Czytaj dalej:


KJ


Lubię to! Skomentuj17 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka