Śmierć 20-letniego Syryjczyka na granicy. Żołnierze białoruscy próbowali zniszczyć zaporę

Patrol Straży Granicznej. Fot. Twitter/KPRP
Patrol Straży Granicznej. Fot. Twitter/KPRP
Ciało ok. 20-letniego mężczyzny znaleziono w lesie niedaleko polsko-białoruskiej granicy w rejonie Wólki Terechowskiej - podała podlaska policja. W nocy w rejonie m. Czeremcha, żołnierze białoruscy zaczęli niszczyć tymczasową zaporę graniczą.

Nie ustalono przyczyn śmierci

Ciało znalazł pracownik zakładu usług leśnych. W trakcie oględzin policja znalazła paszport zmarłej osoby - to 20-letni Syryjczyk.


- Przeprowadzone w miejscu odnalezienia ciała czynności nie pozwoliły na jednoznaczne ustalenie przyczyny śmierci. Ciało przekazano do Zakładu Medycyny Sądowej celem wykonania sekcji zwłok i ustalenia przyczyny śmierci - podała policja.

W okolicy Wólki Terechowskiej (gmina Czeremcha, powiat hajnowski), w nocy z piątku na sobotę, około godziny 1.00 doszło również do kolejnej próby nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. "Grupa ok. 100 osób po stronie białoruskiej miała uszkodzić ogrodzenie. Na miejsce pojechało kilkudziesięciu policjantów. Osoby po stronie białoruskiej na widok policjantów żołnierzy i funkcjonariuszy SG, uciekły w głąb lasu" - podała policja.

Prowokacje białoruskich żołnierzy

O incydencie informuje również Straż Graniczna. Według relacji na Twitterze żołnierze białoruscy zaczęli niszczyć tymczasową zaporę graniczą. "Wyrywali słupki ogrodzeniowe oraz rozrywali concetrinę przy pomocy pojazdu służbowego. Polskie służby były oślepiane wiązkami laserowymi oraz światłem stroboskopowym".

Rzeczniczka Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej mjr Katarzyna Zdanowicz sprecyzowała, że do próby przekroczenia granicy doszło w nocy z piątku na sobotę w Wólce Terechowskiej k. Czeremchy. Jak dodała, wyraźnie było widać tam zaangażowanie służb białoruskich.

Zdanowska zaznaczyła, że do nielegalnego przekroczenia granicy nie doszło. "Tam zaangażowane były wszystkie służby i próba ta została udaremniona" - dodała.

Do incydentu odniósł się także rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn. "Kolejna białoruska prowokacja. W nocy Białorusini wykorzystali pojazd do niszczenia ochrony granicznej, oślepiali Polaków i wyposażyli migrantów w gaz łzawiący. Celowe eskalowanie sytuacji!" - napisał na Twitterze.


Kolejne próby nielegalnego przekraczania granicy

Jak przekazała na Twitterze Straż Graniczna, w piątek odnotowano 219 prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. Wobec 78 cudzoziemców wydano postanowienia o opuszczeniu terytorium Polski.


Policja zatrzymała również trzy kolejne osoby: dwóch obywateli Ukrainy i Polaka, którzy przewozili osoby nielegalnie przebywające w Polsce. Łącznie przewozili oni 20 migrantów, obywateli Iraku.

Do zatrzymań doszło w Zalesianach i w Łyskach. W Zalesianach policja zatrzymała toyotę, w której obywatel Ukrainy przewoził czterech Irakijczyków oraz mercedesa, w którym inny Ukrainiec przewoził pięciu obywateli Iraku. W Łyskach zatrzymali natomiast peugeota boxera, w którym Polak przewoził jedenastu obywateli Iraku.

Policja wysyła kontrterrorystów na granicę

Rzecznik Komendy Głównej Policji insp. Mariusz Ciarka poinformował, że stu policyjnych kontrterrorystów, przygotowanych do działań w sytuacjach kryzysowych, dołączy do funkcjonariuszy i żołnierzy na wschodniej granicy, aby wzmocnić ochronę granicy Polski i zewnętrznej UE przed prowokacjami reżimu białoruskiego.


Wśród kontrterrorystów, którzy pojadą na wschodnią granicę są również ci, którzy przeszli szkolenie z zakresu medycyny pola walki i przez ponad tydzień brali udział w szkoleniu z zakresu negocjacji kontrterrorystycznych, które odbyło się w ostatnim czasie w Wieliczce oraz w Krakowie. "W szkoleniu wzięli udział funkcjonariusze CPKP +BOA+, SPKP oraz policyjni instruktorzy z NYPD (USA), RAID i BRI (Francja)" - podał inspektor.

ja

Lubię to! Skomentuj84 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka