Szef ZPP o proteście Konfederacji: Prawo jazdy też ogranicza wolność? Bądźmy poważni!

Cezary Kaźmierczak: Wiedza o tym, czy pracownik jest zaszczepiony, czy nie, jest pracodawcy niezbędna. Fot. PAP
Cezary Kaźmierczak: Wiedza o tym, czy pracownik jest zaszczepiony, czy nie, jest pracodawcy niezbędna. Fot. PAP
Może, biorąc argumenty Konfederacji na poważnie, należałoby zlikwidować prawo jazdy?! Przecież ono tez ogranicza wolność. Bądźmy poważni. Wiedza o tym, czy pracownik jest zaszczepiony, czy nie, jest pracodawcy niezbędna. Po to, by odpowiednio zarządzać firmą i ryzykiem – mówi Salonowi 24 Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Gdy rozmawialiśmy ostatnio popierał Pan możliwość sprawdzenia przez pracodawcę tego, czy pracownik jest zaszczepiony. Ostro protestuje przeciwko temu Konfederacja. Jej politycy powołują się na argumenty wolnościowe, sprzeciwiają się segregacji sanitarnej, nieuprawnionemu wglądowi w historie choroby?

Cezary Kaźmierczak: Ja tego sprzeciwu w ogóle nie rozumiem. Przecież równie dobrze można by było protestować przeciwko książeczkom SANEPID-u. A, żeby pracować w gastronomii, w kuchni, trzeba taką książeczkę mieć. A może, biorąc argumenty Konfederacji na poważnie, należałoby zlikwidować prawo jazdy?! Przecież ono tez ogranicza wolność. Bądźmy poważni. Wiedza o tym, czy pracownik jest zaszczepiony, czy nie, jest pracodawcy niezbędna. Po to, by odpowiednio zarządzać firmą i ryzykiem.

Przeczytaj też:

Najnowszy banknot kolekcjonerski NBP: „Lech Kaczyński. Warto być Polakiem”

Ale są także argumenty bardziej „miękkie”. Że pracodawcy mają prawo kontrolować pracowników tam, gdzie mogą ci pracownicy roznosić chorobę. A wiec w zawodach medycznych, gastronomii. A już jak pracuje ktoś zdalnie, siedzi na wsi, to nie ma sensu go sprawdzać. To, czy się zaszczepił, to jego sprawa?

O tak, i od razu wprowadźmy jeszcze dziesiątki innych wyjątków. Sprawdzanie tego, czy pracownik jest zaszczepiony jest zasadne z kilku powodów. Oczywiście chodzi tez o ochronę klientów i kontrahentów, a wiec tam, gdzie pracownik ma kontakt z ludźmi z zewnątrz bezwzględnie powinien być zaszczepiony. Ważna jest także jednak ochrona kolegów z zakładu, z którymi niezaszczepiony może mieć kontakt. Ale też to, by sam pracownik nie zachorował. Bo zachorowanie to absencja, zwolnienia. Ważna jest przecież ciągłość produkcji. Działalność biznesowa polega także na ograniczaniu ryzyka. I kontrola szczepień ryzyko to ogranicza.

Najostrzej segregacji sanitarnej sprzeciwia się Konfederacja. Ugrupowanie, które często powołuje się na wolny rynek i zapowiada wspieranie przedsiębiorczości. W tej sprawie ma inne zdanie niż np. ZPP?

Konfederacja robi to z przyczyn politycznych, zapewne jej liderzy znaleźli sobie niszę, którą są środowiska antyszczepionkowe. I w tę niszę chcą mocno wchodzić. Natomiast jeśli chodzi o przedsiębiorców, to zdecydowana większość z nich, jak i chyba wszystkie organizacje ich skupiające, popierają możliwość sprawdzania przez pracodawcę tego, czy pracownik się szczepił.

Przeczytaj też:

Poseł Konfederacji przerwał konferencję PiS. "To jest najobrzydliwsza forma segregacji"

Polski generał: Mam wrażenie, że niektórzy czekają aż dojdzie do rozlewu krwi na granicy

Były szef MON wprost o wojsku i wojnie z Białorusią. "Pierwszej wojny też nikt nie chciał"

=


Lubię to! Skomentuj133 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka