Sędzia Juszczyszyn przywrócony do orzekania i ponownie zawieszony

Sędzia Paweł Juszczyszyn podczas wypowiedzi dla mediów przed siedzibą Sądu Rejonowego w Olsztynie, fot. PAP/Tomasz Waszczuk
Sędzia Paweł Juszczyszyn podczas wypowiedzi dla mediów przed siedzibą Sądu Rejonowego w Olsztynie, fot. PAP/Tomasz Waszczuk
Prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki uchylił zarządzenie o dopuszczeniu sędziego Pawła Juszczyszyna do pełnienia obowiązków służbowych. Kilka godzin wcześniej wiceprezes Krzysztof Krygielski pozwolił zawieszonemu sędziemu wrócić do orzekania.

Prezes sądu w Olsztynie uchylił zarządzenie wiceprezesa

- Przed chwilą podpisałem zarządzenie uchylające wcześniejsze zarządzenie wiceprezesa. Oznacza to, że wszystko wraca do stanu poprzedniego. Mamy dalej wykonywaną uchwałę Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego (o zawieszeniu Juszczyszyna w czynnościach) - powiedział Nawacki. Powołał się przy tym na zarządzenie regulujące zakres kompetencji w olsztyńskim SR, z którego - jak mówił - wynika, że czynności w postępowaniach dyscyplinarnych zostały zastrzeżone do kompetencji wyłącznej prezesa.

Dlatego - jak przekonywał - sędzia Juszczyszyn nie został przywrócony zarządzeniem wiceprezesa do pełnienia obowiązków nawet na te kilka godzin. Zauważył też, że nie zostało ono wykonane. - Nie dostał żadnych akt, nie wylosował żadnej sprawy, nie otrzymał żadnych wynagrodzeń, nie dostał hasła do systemu - wyliczał Nawacki.

Juszczyszyn przywrócony do pracy na chwilę

Po tym jak w poniedziałek Juszczyszyn złożył kolejny wniosek o dopuszczenie do orzekania, decyzję w jego sprawie podjął wiceprezes SR Krzysztof Krygielski. Stało się tak, bo zakończyła się kadencja dotychczasowego prezesa SR Macieja Nawackiego, a rano w olsztyńskim sądzie nie było jeszcze wiadomo, czy zostanie on powołany na kolejną. Z kolei druga wiceprezes była na urlopie.

- Moją decyzją przywracam dzisiaj pana sędziego Pawła Juszczyszyna do pełni praw i obowiązków jako sędziego Sądu Rejonowego w Olsztynie - mówił dziennikarzom Krygielski. Wydał on zarządzenie mające umożliwić Juszczyszynowi m.in. dostęp do systemów informatycznych i włączenie go z powrotem do losowania za pomocą systemu do elektronicznego wyznaczania spraw. - Pan sędzia może dzisiaj zacząć pełnić obowiązki - zapowiadał.

Na tej podstawie przewodniczący wydziału cywilnego Piotr Żywicki zarządził wykonanie czynności związanych z faktycznym przywróceniem sędziego Pawła Juszczyszyna do orzekania.

Wkrótce potem do olsztyńskiego sądu dotarła informacja, że Maciej Nawacki dostał nominację na kolejne cztery lata prezesury w SR w Olsztynie. Natychmiast odwołał urlop i przyjechał do sądu, żeby uchylić zarządzenie wiceprezesa.

Juszczyszyn złoży zawiadomienie do prokuratury

Po decyzji Nawackiego sędzia Juszczyszyn powiedział, że uważa ją za bezprawną. - Prezes Nawacki, tak jak przedstawiciele władz wyższego szczebla, nie ma prawa arbitralnie decydować, jakie orzeczenia sądów wykonuje, a jakich nie wykonuje - podkreślił sędzia.

Odniósł się w ten sposób do piątkowego wyroku Sądu Rejonowego w Bydgoszczy, który nieprawomocnie nakazał Sądowi Rejonowemu w Olsztynie dopuszczenie Juszczyszyna do wykonywania wszystkich praw i obowiązków służbowych, a w szczególności do pełnienia funkcji orzeczniczej. Wcześniej, 16 kwietnia, bydgoski sąd wydał postanowienie zabezpieczające w sprawie sędziego Juszczyszyna, decydując o przywróceniu go do orzekania.

- Dalsze uniemożliwianie mi pełnienia mojej służby jest z jednej strony niedopełnieniem obowiązków przez prezesa Nawackiego. Uchylając zarządzenie wiceprezesa Krygielskiego, przekroczył on swoje uprawnienia, a jednocześnie w sposób złośliwy i uporczywy narusza moje prawa pracownicze - ocenił sędzia Juszczyszyn. Dlatego zapowiedział, że złoży zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prezesa SR w Olsztynie.

Sprawa sędziego Juszczyszyna - o co chodzi?

Sędzia Juszczyszyn został prawomocnie zawieszony w czynnościach przez Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego 4 lutego 2020 r. w związku z prowadzonym wobec niego postępowaniem dyscyplinarnym. Został odsunięty od orzekania, ponieważ rozpatrując apelację w sprawie cywilnej, uznał za konieczne rozstrzygnięcie, czy sędzia nominowany przez obecną Krajową Radę Sądownictwa był uprawniony do orzekania w pierwszej instancji. W wydanym postanowieniu nakazał Kancelarii Sejmu przedstawienie m.in. list poparcia kandydatów do KRS.

ja

Czytaj także:

Lubię to! Skomentuj84 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo