Dyrektor warszawskiej delegatury NIK zatrzymana przez CBA. W tle sprawa Banasia

źródło: Wikipedia
źródło: Wikipedia
Beata O. pełniąca obowiązki dyrektora warszawskiej delegatury NIK została zatrzymana przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Śledczy uważają, że złożyła ona fałszywe zeznania oraz podżegała urzędnika KAS do ujawnienia informacji dotyczących prezesa Najwyższej Izby Kontroli – Mariana Banasia.

Wydział komunikacji społecznej przekazał Polskiej Agencji Prasowej, że Beata O. została zatrzymana we wtorek rano w Warszawie przez funkcjonariuszy krakowskiej delegatury Biura.

— W śledztwie dotyczącym składania fałszywych oświadczeń majątkowych przez osobę pełniącą funkcję publiczną na polecenie prokuratury została zatrzymana kolejna osoba – pełniąca obowiązki dyrektora delegatury Najwyższej Izby Kontroli w Warszawie Beata O. — poinformował wydział.

Zobacz też:

Sprawa dyrektor warszawskiej delegatury NIK trafi do prokuratury

Zaznaczono, że kobieta stanie przed białostocką prokuraturą, gdzie usłyszy zarzuty związane z nakłanianiem szefowej Krajowej Administracji Skarbowej do przekroczenia uprawnień służbowych w celu ujawnienia jej oraz szefowi NIK Marianowi Banasiowi informacji strzeżonych tajemnicą skarbową. Beacie O. zarzucane jest też poplecznictwo oraz składanie fałszywych zeznań.

— Podejrzana usiłowała również wpłynąć na bieg tego postępowania, by doprowadzić do jego faktycznego zawieszenia, pomagając tym samym sprawcy przestępstwa w uniknięciu odpowiedzialności karnej. Zamierzonego celu nie osiągnęła z uwagi na jednoznaczną odmowę szefowej KAS. Następnie w tym samym miesiącu pouczona o odpowiedzialności karnej złożyła fałszywe zeznania co do przebiegu swojego spotkania z szefową KAS – podała Prokuratura Regionalna w Białymstoku.

Zatrzymanej grozi do 5 lat więzienia

Beacie O. grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Śledczy zapowiedzieli, że decyzję o zastosowaniu środków zapobiegawczych prokuratura podejmie po zakończeniu czynności. 

CBA wspomniało o zatrzymaniu w lipcu ubiegłego roku dyrektor Izby Skarbowej w Krakowie oraz społecznego doradcy prezesa NIK. Prokuratura oznajmiła, że postępowanie w tej sprawie zainicjowane zostało zawiadomieniem złożonym przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, Generalnego Inspektora Informacji Finansowej oraz grupę posłów Platformy Obywatelskiej.

Przestępstwa szefa NIK

Początkowo śledztwo dotyczyło m.in. składania fałszywych oświadczeń majątkowych przez prezesa NIK Mariana Banasia. Zebrane dowody umożliwiły ujawnienie też innych przestępstw.

— Wskutek tych ustaleń funkcjonariusze CBA zatrzymali w lipcu ubiegłego roku dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Krakowie – Tadeusza G., a także Jakuba B. – syna Mariana Banasia. Tadeusz G. usłyszał zarzuty m.in. poplecznictwa oraz ujawnienia tajemnicy służbowej Marianowi Banasiowi, zaś Jakub B. zarzuty oszustw w związku z wyłudzeniem w 2016 r. ze środków Narodowego Funduszu Rewaloryzacji Zabytków Krakowa dofinansowania w łącznej kwocie około 120 tys. zł — podała prokuratura.

W październiku 2021 r. sąd orzekł, że ich zatrzymanie było zasadne, legalne i prawidłowe. 

— Tym samym odrzucił zażalenia podejrzanych kwestionujące podstawę tych czynności. Jednocześnie rozpoznając zażalenia na decyzję prokuratora o zastosowaniu wobec podejrzanych Jakuba B., Agnieszki B. i Tadeusza G. środków zapobiegawczych, choć sąd obniżył wysokość zastosowanych poręczeń majątkowych, to uznał wysokie prawdopodobieństwo popełniania zarzucanych im czynów, będące podstawą ich stosowania — przekazali śledczy.


RB


Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj22 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka