Lwów stworzył interaktywną mapę schronów i bunkrów dla mieszkańców

Lwowskie stare miasto przed godziną policyjną. Fot. PAP/Wojtek Jargiło
Lwowskie stare miasto przed godziną policyjną. Fot. PAP/Wojtek Jargiło
Jeszcze przed wybuchem wojny w Ukrainie dziennikarze lokalnego portalu Zaxid.net opracowali mapę schronów i bunkrów we Lwowie. Ludzie potrzebowali informacji, gdzie mogą się schronić, co zrobić w przypadku ostrzału i gdzie szukać pomocy - powiedział w rozmowie z PAP Jarosław Iwanoczko, zastępca redaktora naczelnego portalu Zaxid.net.

Lwowska mapa schronów i bunkrów

– Mapa schronów i bunkrów została przygotowana jeszcze przed wybuchem wojny. Mieliśmy odczucie i informacje od naszych zachodnich partnerów, że wojna rozpocznie się wcześniej niż myśleliśmy – podkreślił Iwanoczko.

Polecamy:

ORLEN na zakupach u Muska. Dla Ukrainy

24. dzień inwazji Rosji na Ukrainę [RELACJA NA ŻYWO]

Dodał, że Lwów, podobnie jak i inne miasta przygotowywały schrony dla mieszkańców. – Dla nas logicznym było napisanie o tym, gdzie te schrony się znajdują, jak je odszukać, jak do nich wejść i jak zachować się podczas bombardowania miasta – powiedział i zaznaczył, że "ludzie potrzebowali nie tylko wyjaśnień dotyczących tego, co robić w razie wojny, bo w zachodniej Ukrainie nie mieli doświadczenia przeżycia tego, ale potrzebowali przede wszystkim prawdziwych informacji o tym, co dzieje się na frontach północnym, wschodnim, południowym".

Zjednoczone społeczeństwo Ukrainy

Iwanoczko podkreślił, że społeczeństwo nie było tak zjednoczone "nawet w czasach Euromajdanu, Rewolucji 2014 roku". – To jest bardzo, bardzo pozytywne. To jeszcze jedno świadectwo tego, że nasza praca, praca dziennikarzy jest nadzwyczaj ważna. Normalna łączność, internet, telewizja są bardzo ważne dla naszego wspólnego zwycięstwa z wrogiem – stwierdził.

W jego ocenie praca dziennikarzy po wybuchu wojny zmieniła się radykalnie. – Pamiętam ten dzień, kiedy około piątej rano zadzwoniła do mnie moja koleżanka i powiedziała wstawaj, zaczęła się wojna. Z trzęsącymi się rękoma zacząłem pisać wiadomość o tym, że zaczęła się wojna. Od tamtej pory praktycznie nie miałem żadnego wolnego dnia – powiedział. 

– Nasza strona działa całodobowo, ponad normę. Informujemy ludzi o wszystkim, co dzieje się na Ukrainie. Praktycznie każdego dnia odczuwamy hakerskie ataki z Rosji a nasza strona nie działa nawet przez kilka godzin. Nie wiemy, ile jeszcze to potrwa. Trzeba zdawać sobie sprawę, że front informacyjny, który obecnie skutecznie trzymamy, i na którym wygrywamy, jest niezwykle ważny i trzeba kontynuować to, co robimy, nawet na zasadach wolontariatu – podsumował.

KW

Czytaj dalej:

Amerykański generał: Potrzebna dywizja pancerna wokół obwodu kaliningradzkiego

Po wybuchu wojny wyzwania Polski są potężne. Nie wystarczy cofnięcie Polskiego Ładu

Rozbił się samolot wojskowy USA z czterema osobami na pokładzie. Wszyscy nie żyją

Były premier jedzie ciężarówką do Polski z pomocą humanitarną dla Ukraińców

Skandal w Niemczech. Kolejne doniesienia dotyczące "wsparcia" dla Ukrainy

Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka