Rosjanie ćwiczyli strzelanie na cywilach. Najeźdźcy używają też nowego rodzaju min

źródło: Flickr / Anatoly Gray
źródło: Flickr / Anatoly Gray
Były ukraiński minister spraw wewnętrznych Arsen Awakow poinformował za pośrednictwem Telegramu, że rosyjscy snajperzy mieli ćwiczyć strzelanie, używając do tego żywych tarcz. Rosyjska armia używa też nowego rodzaju min, które wykrywają osoby będące w pobliżu, przez co utrudnione jest oczyszczenie terenu.

Snajperzy ćwiczą na cywilach

Po wycofaniu się wojsk rosyjskich z okolic Kijowa, na jaw wychodzą zbrodnicze działania najeźdźców. W czwartek były minister spraw wewnętrznych Ukrainy poinformował o ćwiczeniach rosyjskich snajperów z użyciem żywych tarcz, w postaci ukraińskich cywilów.

— Policja ujawniła 11 zwłok cywilów w jednym z garaży (...) w Hostomlu, niedaleko Buczy. Miejscowi mówią, że strzelanie do cywilów, to był trening dla rosyjskich snajperów, którzy następnie wciągali zwłoki do garażu — napisał na Telegramie Arsen Awakow, były minister spraw wewnętrznych Ukrainy. 

Rosjanie używają nowego rodzaju min

W środę dziennik "New York Times" podał, że rosyjska armia używa na terenie Ukrainy nowego rodzaju min POM-3. Wyposażone one są w czujniki wykrywające osoby przechodzące w pobliżu, co znacznie utrudnia oczyszczanie terytorium z materiałów wybuchowych.

Organizacja praw człowieka Human Rights Watch poinformowała, że ukraińscy saperzy znaleźli zaawansowane miny przeciwpiechotne POM-3 w ubiegłym tygodniu w okolicach Charkowa na północnym wschodzie Ukrainy.

Miny starego typu zazwyczaj wybuchają po nadepnięciu na nie lub po ruszeniu przymocowanego do nich drutu. Czujnik wstrząsów w POM-3 wykrywa natomiast kroki zbliżających się osób. Dodatkowo potrafi skutecznie odróżniać je od kroków zwierząt, co w przyszłości może znacznie utrudnić odminowywanie kraju.


RB


Czytaj dalej:


Lubię to! Skomentuj15 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka