Czy będzie kolejny dzień wolny od pracy? Narodowy Dzień Powstań Śląskich już 20 czerwca

Narodowy Dzień Powstań Śląskich 20 czerwca nie będzie dniem wolnym od pracy. Źródło: commons.wikimedia.org, Adrian Grycuk, CC BY-SA 3.0 PL
Narodowy Dzień Powstań Śląskich 20 czerwca nie będzie dniem wolnym od pracy. Źródło: commons.wikimedia.org, Adrian Grycuk, CC BY-SA 3.0 PL
Senat poparł w środę ustawę o ustanowieniu 20 czerwca Narodowym Dniem Powstań Śląskich. To święto państwowe ma upamiętniać trzy zrywy z lat 1919–1921 i czcić ich bohaterskich uczestników, którzy „wywalczyli przyłączenie części Górnego Śląska do odrodzonej Rzeczypospolitej”. Czy to będzie kolejny dzień wolny od pracy?

Za ustawą głosowało 98 senatorów, nikt się nie wstrzymał i nie był przeciw. 12 maja Sejm poparł ustawę o ustanowieniu 20 czerwca Narodowym Dniem Powstań Śląskich.

Ustawę o ustanowieniu Narodowego Dnia Powstań Śląskich w imieniu prezydenta, który podjął inicjatywę ustawodawczą w tej sprawie, podczas pierwszego czytania na senackiej Komisji Kultury i Środków Przekazu przedstawił sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Wojciech Kolarski. "Ustawa jest odpowiedzią na zgłaszane przez przedstawicieli społeczności lokalnych i władz samorządowych apele i postulaty. Trzy Powstania Śląskie stanowią końcowy etap w procesie jednoczenia ziem polskich w okresie porozbiorowym, mają wpływ na kształtowanie się zachodniej granicy odrodzonego państwa. Dla zniszczonej wojną odradzającej się Rzeczpospolitej rejon ten miał ogromne znaczenie. Był to bogaty, nowoczesny okręg przemysłowy o dużym potencjale gospodarczym i ekonomicznym, z tradycją ciężkiej pracy, a także jak się okazało wielkim poczuciu polskości i patriotyzmu" - mówił.

Jak zaznaczył, ustawa wskazuje jako datę święta państwowego - Narodowego Dnia Powstań Śląskich - dzień 20 czerwca. "Kwestia daty była przedmiotem dyskusji w ramach prac nad projektem w Sejmie. Wskazany dzień nawiązuje do powszechnej w świadomości Ślązaków daty wkroczenia do Katowic w 1922 r. wojska polskiego na czele z gen. Stanisławem Szeptyckim i uroczystym powitaniu wkraczających oddziałów m.in. przez Wojciecha Korfantego" - relacjonował Kolarski.

20 czerwca nie będzie dniem wolnym od pracy 

TVN24 poprosił Kancelarię Prezydenta o wyjaśnienie, czy Narodowy Dzień Powstań Śląskich będzie dniem wolnym od pracy. 

"Kwestia dni wolnych od pracy uregulowana jest kompleksowo w ustawie z dnia 18 stycznia 1951 r. o dniach wolnych od pracy. Projekt ustawy o ustanowieniu Narodowego Dnia Powstań Śląskich nie przewiduje zmian w tej ustawie, jak również w żaden inny sposób nie wskazuje na to, by dzień 20 czerwca miał być dniem wolnym od pracy. Nie ma więc przesłanek do wnioskowania, iż ustanawiane święto państwowe miałoby być dniem wolnym od pracy" – odpowiedziała Kancelaria Prezydenta. 

Konflikt pomiędzy ludnością polską i niemiecką 

Powstania Śląskie to trzy konflikty na Górnym Śląsku pomiędzy ludnością polską i niemiecką w latach 1919-21. I powstanie wybuchło w sierpniu 1919 r. i zostało stłumione przez Niemców. II powstanie, w sierpniu 1920 r., osiągnęło swoje cele – rozwiązano niemiecką policję, udało się uzyskać zapewnienie o ukaraniu przywódców antypolskich ekscesów.

Dwa powstania poprzedzały zapowiedziany na marzec 1921 r. plebiscyt, w którym mieszkańcy Górnego Śląska mieli wypowiedzieć się, czy chcą przyłączenia tego regionu do Polski, czy do Niemiec. W głosowaniu dopuszczono udział osób, które wcześniej wyemigrowały ze Śląska. W związku z tym z Niemiec przyjechało 182 tys. emigrantów, z Polski - 10 tys. Ostatecznie w plebiscycie wzięło udział ok. 97 proc. uprawnionych osób, z czego ok. 19 proc. stanowili wcześniejsi emigranci. Za przynależnością do Polski zagłosowało 40,3 proc. głosujących. Po plebiscycie alianci zaproponowali przyznanie Polsce jedynie powiatów pszczyńskiego i rybnickiego.

III Powstanie Śląskie, trwające od maja do lipca 1921 r., było odpowiedzią na niekorzystne dla Polski propozycje podziału Górnego Śląska. Na czele zrywu, w którym wzięło udział ok. 60 tys. Polaków, stanął Wojciech Korfanty. Powstańcy zdołali opanować prawie cały obszar, na którym głosy oddano za Polską. Do najpoważniejszych starć doszło w okolicach Góry św. Anny.

W wyniku tego zrywu Rada Ambasadorów zdecydowała o korzystniejszym dla Polski podziale Śląska. Z obszaru plebiscytowego – czyli ponad 11 tys. km kw. - zamieszkanego przez ponad 2 mln ludzi, do Polski przyłączono 29 proc. terenu i 46 proc. ludności. W Polsce znalazły się m.in. Katowice, Świętochłowice, Królewska Huta (obecny Chorzów), Rybnik, Lubliniec, Tarnowskie Góry i Pszczyna. Podział był też korzystny dla Polski gospodarczo - na przyłączonym terenie znalazły się: 53 z 67 istniejących kopalni, 22 z 37 wielkich pieców oraz 9 z 14 stalowni. 

MP

Czytaj dalej: 




Lubię to! Skomentuj11 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura