KPO i nowe podatki. Schreiber: To i tak zostałoby narzucone

KPO zakłada wprowadzenie nowych podatków samochodowych. Na ich temat na antenie Radia Plus wypowiedział się minister Łukasz Schreiber (fot. YouTube)
KPO zakłada wprowadzenie nowych podatków samochodowych. Na ich temat na antenie Radia Plus wypowiedział się minister Łukasz Schreiber (fot. YouTube)
Komisja Europejska zatwierdziła polski Krajowy Plan Odbudowy. W dokumencie wyczytać można, że z tego tytułu szykowane są dwa nowe podatki samochodowe.

Pierwszy nowy podatek dotyczyć będzie osób rejestrujący pojazdy z silnikiem benzynowym lub dieslowym. Opłata ta ma zachęcać do kupowania samochodów elektrycznych albo wodorowych i obowiązuje obecnie w wielu krajach. Nieznana jest jeszcze wysokość tego podatku, jednak wiadomo, że wprowadzony zostanie za dwa lata.

Z kolei za cztery lata wprowadzona zostanie kara za posiadanie samochodu napędzanego benzyną lub olejem napędowym. Jak informuje portal wPolityce.pl, opłaty ta mają skutkować otrzymaniem dodatkowych środków z pieniędzy UE.

Schreiber sceptyczny

Na temat nowych podatków, o których mowa w KPO pytany był minister Łukasz Schreiber na antenie Radia Plus.

— Powiem szczerze, że osobiście żadnego z tych rozwiązań nie jestem entuzjastą i szeregu innych, na które się czasem godzimy z konieczności w związku z pomysłami Unii Europejskiej, Komisji Europejskiej czy Parlamentu Europejskiego. Mimo wszystko jeżeli spojrzymy na zyski i straty, to bilans wychodzi dodatni — mówił Schreiber.

Pytany o wysokość kwot tych podatków odpowiedział, że "nie chce zgadywać". 

— To na pewno nie będzie przyjemne — stwierdził minister.

"To wszystko i tak zostałoby narzucone"

Schreiber podkreślił, że zmiany te i tak zostałyby wprowadzone, niezależnie od tego, kto sprawowałby w Polsce władze.

— To wszystko zostałoby narzucone i wprowadzone tak czy inaczej. Tak samo jak pakiet mobilności, nigdzie się na niego nie godziliśmy, a i tak PE we współpracy z KE, pomimo budowy przez Polskę szerokiej koalicji i tak to ostatecznie przepchnął — tłumaczył Schreiber.

— To jest jedna z negatywnych stron funkcjonowania w Unii Europejskiej, tylko jak spojrzymy na to, co się dzieje na Wschodzie, na agresji na Ukrainę, to chyba zdajemy sobie sprawę, że mamy do wybory dwie drogi: albo droga z Europą i z wolnym światem przy wszystkich tego minusach, albo współpraca z Rosją — mówił.

Minister dopytywany o to, jak wspomniane zmiany mają konkretnie wyglądać, odparł:

— Jest taki trend by część śródmieścia wyłączać z ruchu samochodowego. (…) To jest ten kierunek, ale co do szczegółów to poczekajmy — opisywał Schreiber.



RB


Przeczytaj też:

Merkel przerwała milczenie. Pierwszy raz wypowiedziała się o rosyjskiej inwazji

Polska dostarczy ciężką broń Ukrainie. Największy kontrakt zbrojeniówki od dawna

Akceptacja dla KPO. Plan dnia z von der Leyen w Warszawie


Lubię to! Skomentuj208 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka