Szczecin: prokuratura potwierdza. Wstrząsająca śmierć dziecka w samochodzie

Tragedia w Poznaniu. Dziecko zmarło w samochodzie
Tragedia w Poznaniu. Dziecko zmarło w samochodzie
1,5 roczne dziecko zmarło w samochodzie w Szczecinie. Śledczy prowadzą postępowanie w kierunku "nieumyślnego spowodowania śmierci". Chłopczyk został pozostawiony w pojeździe przez kilka godzin. Kluczowa dla losów śledztwa będzie sekcja zwłok.

- W środę w samochodzie ujawniliśmy zwłoki dziecka. Prowadzimy postępowanie w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Szersze okoliczności tego zdarzenia będą wyjaśniane - oświadczyła mediom Alicja Macugowska-Kyszka z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. 

Szczecin. Matka jest w szoku po stracie syna

Dla śledczych kluczowe znaczenie ma sekcja zwłok dziecka i opinia biegłych. Wiadomo też, że stan psychiczny matki, która myślała, że 1,5 roczne dziecko jest w żłobku, nie pozwala na przesłuchanie. 

Portal rmf.fm podał w środę, że 38-letnia kobieta rano odwiozła jedno dziecko do przedszkola. Następnie pojechała do pracy i zostawiła niczego nieświadoma zaparkowany samochód. Gdy przed godziną 17 udała się do żłobka, by odebrać 1,5-roczne drugie dziecko - tam dowiedziała się, że w tym dniu nie było chłopczyka w placówce.

Matka wróciła do samochodu i okazało się, że na tylnej kanapie jej młodszy syn jest przypięty do fotelika. Na miejsce wezwano karetkę, ale ratownikom medycznym nie udało się uratować życia 1,5 rocznemu maluchowi, który nie dawał oznak życia.  

Zobacz:


GW

Lubię to! Skomentuj18 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości