Rosja ostrzega. To europejskie miasto zaatakuje jako pierwsze

Londyn będzie pierwszym miastem, które zostanie zbombardowane w przypadku kolejnej wojny światowej. Źródło: EPA/MIKHAIL METZEL / KREMLIN / SPUTNIK / POOL MANDATORY CREDIT
Londyn będzie pierwszym miastem, które zostanie zbombardowane w przypadku kolejnej wojny światowej. Źródło: EPA/MIKHAIL METZEL / KREMLIN / SPUTNIK / POOL MANDATORY CREDIT
Deputowany do Dumy Państwowej, a prywatnie bliski przyjaciel Putina, Andriej Gurulow ostrzegł, że Londyn będzie pierwszym miastem, które zostanie zbombardowane w przypadku kolejnej wojny światowej - podaje Sky News.

— To oczywiste, że zagrożenie dla świata pochodzi od Anglosasów — powiedział Andriej Gurulow w rosyjskiej telewizji. 

Scenariusz kolejnej wojny światowej 

Deputowany do Dumy Państwowej podczas swojej przemowy w rosyjskiej telewizji opisał jak będzie wyglądał scenariusz kolejnej wojny światowej. 

Zasugerował on, że to właśnie Wielka Brytania zostanie zbombardowana jako pierwsza, jeśli blokada Kaliningradu doprowadzi do wojny. Zdaniem Gurulowa Rosja w pierwszym etapie zniszczyłaby "całą grupę satelitów przeciwnika".— Nikogo nie będzie obchodziło, czy są to satelity amerykańskie, czy brytyjskie, wszystkie uznamy za należące do NATO — powiedział deputowany, cytowany przez Sky News.

Drugim etapem jak uważa przyjaciel Putina byłaby likwidacja przez armię rosyjską całego systemu obrony przeciwlotniczej. Natomiast trzecim, ostanim etapem byłby atak na Londyn. — Na pewno nie zaczniemy od Warszawy, Paryża czy Berlina. Najpierw zaatakujemy Londyn – oznajmił Andriej Gurulow.

Wielka Brytania dość znacząco pomaga Ukrainie 

Wielka Brytania od początku inwazji Rosji na Ukrainę jest zaangażowana w pomoc dla Ukrainy. Przede wszystkim dostarczają oni dość dużo sprzętu wojskowego. Ich dostawy broni i wyposażenia do 10 maja 2022 szacowane są na 1,34 mld euro. Ten wynik plasuje ich na 13 miejscu wśród krajów zapatrujących Ukrainę w sprzęt wojskowy. 

Pierwsze miejsce w tym zestawieniu zajmują Stany Zjednoczone (13,9 mld euro), a drugie Polska (1,52 mld euro).

MP

Czytaj dalej: 




Lubię to! Skomentuj75 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka