Złoty dość mocno osłabiony względem innych walut. Będzie jeszcze gorzej?

Prognozy na przyszłość waluty narodowej nie są najlepsze. Źródło: pxhere.com
Prognozy na przyszłość waluty narodowej nie są najlepsze. Źródło: pxhere.com
Mimo, że dolar jest najdroższy w historii, a euro jest blisko rekordowych notowań, to złoty radzi sobie nie najlepiej. Wobec naszej waluty nawet korona czeska jest silniejsza. Prognozy na przyszłość waluty narodowej nie są najlepsze, a niestety to nie wpływa dobrze na inflację.

Euro w środę kosztowało 4,79 zł, natomiast dolar 4,80 zł. Droższy od tych walut był jeszcze frank szwajcarski, który kosztował powyżej 4,90 zł. Rynek walut w ostatnim czasie bardzo szaleje, jakiś czas temu można było zauważyć wystrzał kursów, później nieco osłabły. Mimo to nadal są one dużo droższe, niż miało to miejsce chociażby na początku lipca.

Zła polityka władz monetarnych strefy euro 

Na słabość waluty narodowej wypływa kilka czynników. Przede wszystkim głównym powodem są działania jakie podejmują w celu walki z rosnącą inflacją największe banki centralne. M.in. Europejski Bank Centralny zapowiedział dwie podwyżki stopy procentowej, a amerykański Fed już ją podniósł. 

Kolejnymi czynnikami jest mniej stanowcza polityka władz monetarnych strefy euro oraz zagrożenie ze strony Rosji. Doprowadziły one do osłabienia waluty Wspólnoty wobec dolara - doszło do tego, że euro i dolar zrównały się. Co za tym idzie, względem amerykańskiej waluty ucierpiał też złoty, ponieważ jest w jednym "koszyku" z euro. 

Decyzje NBP i RPP

Prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński w czerwcu zaczął rysować scenariusz obniżenia stóp procentowych, choć niewiele wskazywało, by inflacja miała przestać rosnąć. Ta decyzja wewnętrzna również mocno wpłynęła na sytuację złotego.

Następna decyzja, która również źle wpłynęła na złotego, to była podwyżka stóp procentowych o 50 punktów bazowych przez Radę Polityki Pieniężnej. Oczekiwano od niej bardziej stanowczych ruchów, zwłaszcza, że czerwcowa inflacja przebiła 15 proc. 

Będzie jeszcze gorzej?

21 lipca może nastąpić kolejne uderzenie dla złotego. Mianowicie, wtedy na posiedzeniu Europejskiego Banku Centralnego zostanie podjęta decyzja o podwyżce stóp procentowych. Christine Lagarde zapowiedziała podwyżkę o 25 punktów bazowych, jednak niewykluczone, że ruch będzie bardziej stanowczy. Inflacja w strefie euro jest bowiem rekordowa, a w niektórych krajach - np. w Estonii - przekroczyła 20 proc.

Duże znaczenie będą miały również dalsze kroki Rezerwy Federalnej. Spodziewane jest przede wszystkim dalsze zaciskanie pasa o 75 pb., ponieważ inflacja okazała się wyższa od oczekiwań - w czerwcu wyniosła 9,1 proc., choć oczekiwano 8,6 proc.

MP

Czytaj dalej:


Lubię to! Skomentuj64 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka