Wpadka Joe Bidena podczas wizyty na Bliskim Wschodzie. Wyszło niezręcznie

W ramach swojej pierwszej podróży na Bliski Wschód jako prezydent USA, Joe Biden odwiedził Arabię Saudyjską. PAP/EPA/SAUDI PRESS AGENCY HANDOUT
W ramach swojej pierwszej podróży na Bliski Wschód jako prezydent USA, Joe Biden odwiedził Arabię Saudyjską. PAP/EPA/SAUDI PRESS AGENCY HANDOUT
Podczas swojej wizyty na Bliskim Wschodzie prezydent USA Joe Biden, chwaląc udział amerykańskich żołnierzy w misjach w regionie, pomylił się i zamiast pogratulować im "bezinteresowności", zwrócił uwagę na ich "egoizm".

Joe Biden pomylił się. Wpadka prezydenta USA

"Już zawsze będziemy oddawać hołd odwadze i egoizmowi (selfishness - ang)... bezinteresowności (selflessness - ang.) i poświęceniu amerykańskich żołnierzy" - powiedział Biden podczas wizyty w Arabii Saudyjskiej.

Pomyłkę zachowano w oficjalnej transkrypcji przemówienia sporządzonej przez Biały Dom.

Departament stanu: producenci ropy naftowej zwiększą dostawy po wizycie Joe Bidena na Bliskim Wschodzie

Główni producenci ropy naftowej mają wolne moce i prawdopodobnie zwiększą dostawy po wizycie prezydenta Joe Bidena na Bliskim Wschodzie - powiedział w niedzielę doradca Departamentu stanu USA ds. bezpieczeństwa energetycznego Amos Hochstein.

"Nie chodzi tylko o Arabię Saudyjską, spotkaliśmy się z nimi, ale też z Radą Współpracy Zatoki Perskiej (Arabia Saudyjska, Bahrajn, Katar, Kuwejt, Oman i Zjednoczone Emiraty Arabskie - PAP). Nie będę wchodzić w szczegóły na temat tego, ile wolnych mocy mają obecnie te kraje, ale te wolne mocą są i jest też możliwość zwiększenia produkcji (ropy naftowej - PAP)" - powiedział Hochstein.

W ramach swojej pierwszej podróży na Bliski Wschód jako prezydent USA, Joe Biden odwiedził Arabię Saudyjską z nadzieją na zawarcie umowy w sprawie produkcji ropy naftowej, aby pomóc obniżyć ceny benzyny. Wzrost cen benzyny w USA do ponad 40-letniego maksimum napędza inflację i obniża notowania prezydenta - podała agencja Reutera.

Minister spraw zagranicznych Arabii Saudyjskiej przyznał, że podczas sobotniego szczytu amerykańsko-arabskiego nie dyskutowano o ropie naftowej. Dodał, że OPEC+ będzie nadal oceniać warunki rynkowe i na podstawie tego podejmować decyzje.

Ceny ropy wzrosły do najwyższego poziomu od 2008 r., przekraczając w marcu 139 dol. za baryłkę po tym, jak Stany Zjednoczone i Europa nałożyły sankcje na Rosję za inwazję na Ukrainę. 

Czytaj dalej:

SW

Lubię to! Skomentuj19 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka