Porwali i zgwałcili nastolatkę w Poznaniu. Motyw aż jeży włos na głowie

Osoby odpowiadające za porwanie 14-latki w Poznaniu usłyszały zarzuty. Grozi im nawet 15 lat więzienia. (fot. Flickr)
Osoby odpowiadające za porwanie 14-latki w Poznaniu usłyszały zarzuty. Grozi im nawet 15 lat więzienia. (fot. Flickr)
Osoby, które brały udział w piątkowym porwaniu 14-latki w Poznaniu usłyszały w niedzielę zarzuty. Sprawcy odpowiedzą m. in. za uprowadzenie doprowadzenie dziewczyny do określonego działania przy użyciu przemocy i zgwałcenie ze szczególnym okrucieństwem oraz nagrywanie telefonem czynności o charakterze seksualnym.

Porywacze z zarzutami

Dwie osoby usłyszały zarzuty. To matka jednej z nastolatek biorących udział w porwaniu, a także 17-letni chłopak. Będzie on mógł być sądzony jak dorosły. Zarzucono im uprowadzenie, doprowadzenie poszkodowanej do określonego działania przy użyciu przemocy,  a także zgwałcenie ze szczególnym okrucieństwem i nagrywanie telefonem czynności seksualnych. Sprawcom grozi nawet 15 lat pozbawienia wolności.

W porwaniu udział brały również jeszcze trzy inne nieletnie osoby. To dziewczyny w wieku 13 i 14 lat oraz 14-letni chłopak. Cała trójka odpowie przed sądem rodzinnym.

Porwanie 14-latki w Poznaniu

Porwanie miało miejsce w Poznaniu, w piątek po godzinie 15:00. 14-latkę na oczach jej matki wciągnięto do samochodu przed sklepem na osiedlu Przyjaźni. Kobieta natychmiast powiadomiła policję, po tym jak ciemne bmw odjechało w nieznanym kierunku.

Po około dwóch godzinach uprowadzoną dziewczynę odnaleziono kilkanaście kilometrów od Poznania. Karetka pogotowia przewiozła ją do szpitala i dalej przebywa ona pod opieką lekarzy.

— Sprawcy siłą wepchnęli ją do samochodu i wywieźli w odludne miejsce. Tam pastwiono się nad nią, goląc jej głowę, przypalając papierosem oraz zmuszając do wykonania tzw. innej czynności seksualnej — opisywał w sobotę na antenie Polsat News rzecznik Komendy Głównej Policji inspektor Mariusz Ciarka.  

Zaskakujący powód porwania

Organizatorką porwania była dorosła kobieta, która prowadziła samochód i uczestniczyła w gwałcie wraz z 17-latkiem. Jak podaje prokurator, powodem zdarzenia był fakt, że dziewczyna była winna 20 złotych za spaloną grzałkę do e-papierosa dziewczyny jednego z porywaczy, za którą nie chciała oddać za pieniędzy.


RB

Czytaj: 

Sukces polskiej zbiórki na Bayraktara. Ukraińcy doceniają inicjatywę Sierakowskiego

Żarcik Andrzeja Dudy z dziennikarza "Faktów" TVN. Prezydentowi spodobał się... kapelusz

Lubię to! Skomentuj98 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo