Łódzki wojewoda żąda wyjaśnień po zawaleniu się dwóch kamienic

Tobiasz Bocheński, łódzki wojewoda domaga się wyjaśnień od Urzędu Miasta w sprawie zawalenia się dwóch kamienic w Łodzi. (fot. PAP)
Tobiasz Bocheński, łódzki wojewoda domaga się wyjaśnień od Urzędu Miasta w sprawie zawalenia się dwóch kamienic w Łodzi. (fot. PAP)
Po zawaleniu się dwóch kamienic w centrum Łodzi wojewoda Tobiasz Bocheński domaga się wyjaśnień od miejskich władz. Budynki runęły w ciągu jednej doby. Nikt nie ucierpiał. Z kolei urząd miasta nie odpowiedział ani na komunikat wojewody, ani na pytania dziennikarzy.

Łódzki wojewoda żąda wyjaśnień

Łódzki Urząd Wojewódzki wystosował w środę komunikat z żądaniem wyjaśnienia dwóch ostatnich katastrof budowlanych w stolicy regionu.

— W związku z wystąpieniem w ostatnich (...) dniach niepokojących zdarzeń na terenie miasta Łodzi, stanowiących zagrożenie dla życia i zdrowia ludzkiego oraz mienia (...), wojewoda łódzki Tobiasz Bocheński skierował żądanie wyjaśnień do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Łodzi będącego urzędem podlegającym Prezydent Miasta Łodzi Hannie Zdanowskiej — poinformowano w komunikacie.

— Wnoszę o niezwłoczne podjęcie działań, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, w taki sposób, aby skutki obu katastrof nie rozprzestrzeniały się oraz aby nie spowodowały dalszych następstw w dobrach prawnie chronionych — zaakcentował wojewoda.

— Wnoszę o przekazanie informacji dotyczących: sposobu prowadzenia nadzoru nad ww. budynkami i budynkami sąsiadującymi oraz osób, które zostały poszkodowane bezpośrednio (znajdowały się w budynku) lub pośrednio (zostały ewakuowane z budynków sąsiadujących) — podkreślił.

Czy miasto należycie nadzoruje mienie komunalne i prywatne?

Bocheński podkreślił, że "powiatowy inspektor nadzoru budowlanego jest organem właściwym do kontroli stanu technicznego obiektów budowlanych, jak również do nakazania, w drodze decyzji, usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości w przypadku stwierdzenia m.in., że obiekt może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi, bezpieczeństwu mienia bądź środowiska albo jest w nieodpowiednim stanie technicznym”.

Wojewoda łódzki zwrócił się też do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego o "dołożenie należytej staranności w realizacji ustawowo powierzonych zadań, w celu uniknięcia w przyszłości podobnych zdarzeń, stanowiących zagrożenie dla mieszkańców miasta Łodzi" — przekazano.

Jak zaznaczono w dokumencie, działania łódzkiego wojewody mają na celu sprawdzenie, "czy administracja podległa Prezydentowi Miasta Łodzi wypełnia należycie zadania w zakresie nadzoru nad mieniem komunalnym i prywatnym. Zarówno podległy Prezydentowi Miasta Łodzi Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, Miejski Konserwator Zabytków oraz Urząd Miasta Łodzi odpowiadają za bezpieczeństwo mieszkańców Łodzi. Wojewoda zwróci się do podległej mu administracji wojewódzkiej o skontrolowanie służb podlegających Prezydentowi Miasta Łodzi, w szczególności Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego i Miejskiego Konserwatora Zabytków" — podsumowano w komunikacie Urzędu Wojewódzkiego w Łodzi.

Urząd Miasta Łodzi milczy

Urząd Miasta Łodzi nie odniósł się do komunikatu wojewody. Nie wiadomo, kiedy Bocheński otrzyma pismo w sprawie zawalenia się kamienic. Podległe prezydent miasta Hannie Zdanowskiej (PO) służby prasowe nie odpowiedziały również na pismo dziennikarzy, w którym poproszono o komentarz w sprawie komunikatu wojewody.

Zawalone budynki w Łodzi

W niedzielę po południu doszło do zawalenia się stropu trzypiętrowej kamienicy przy ul. Głowackiego 8 w Łodzi. Nikt nie ucierpiał. Budynek to pustostan zlokalizowany niedaleko centrum miasta w dzielnicy Bałuty. Wokół mieszkają ludzie, w pobliżu stoi tam nawet apartamentowiec. Katastrofa budowlana spowodowała w okolicy ograniczenia w ruchu drogowym.

W poniedziałek przed południem, niespełna dobę po pierwszej kamienicy, w Łodzi runęła część budynku przy ul. św. Jerzego 11, niedaleko centrum handlowego Manufaktura. Także i w tym przypadku nie było ofiar i rannych, a zabezpieczenie budynku również spowodowało utrudnienia w ruchu drogowym.

Władze Łodzi są największym kamienicznikiem w mieście. W zasobach komunalnych gminy jeszcze dekadę temu było temu blisko 40 procent miejskich kamienic. Eksperci budowlani szacują, że teraz nadal do miasta może należeć ok. 35 procent łódzkich kamienic.


RB

Czytaj dalej:

Albania coraz popularniejszym kierunkiem na wakacje wśród Polaków

Trzecia Rzeczpospolita Zakompleksiona

To ukraińskie siły specjalne zaatakowały rosyjską bazę na Krymie

Rosjanie uciekają z Krymu. Zakorkowane drogi i puste plaże po wybuchach w bazie wojskowej

Samolot z poszkodowanymi w wypadku autokaru w Chorwacji już w Polsce

Lubię to! Skomentuj23 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości