Protest nauczycieli? Broniarz zdradza, co ZNP szykuje na wrzesień

ZNP od 1 września rozpocznie pogotowie protestacyjne. Co to oznacza? (fot. ZNP)
ZNP od 1 września rozpocznie pogotowie protestacyjne. Co to oznacza? (fot. ZNP)
Związek Nauczycieli Polskich ogłosił pogotowie protestacyjne. Rok szkolny ma jednak zacząć się zgodnie z planem, jednak w szkołach zawisnąć mają plakaty. O tym, czy dojdzie do strajku zadecyduje reakcja premiera. — Z ministrem Czarnkiem nie ma o czym rozmawiać — przekazuje ZNP.

Pogotowie protestacyjne

— Sprostuję, to jeszcze nie strajk. Z dniem 1 września rozpoczynamy ogólnopolską akcję protestacyjną. Jednocześnie wzywamy inne związki zawodowe do przyłączenia się do ogólnopolskiego komitetu protestacyjnego — tłumaczył w czwartek wiceprezes ZNP Krzysztof Baszczyński na antenie radia TOK FM.

W środę Związek Nauczycieli Polskich, w odpowiedzi na wtorkową propozycję MEiN dotyczącą podwyżek dla nauczycieli, ogłosił pogotowie protestacyjne. W trakcie posiedzenia zespołu trójstronnego resort zaproponował związkowcom podwyżki o 9 procent z początkiem 2023 roku.

Związkowcy opuścili spotkanie rozczarowani, twierdząc, że przy obecnej inflacji nie jest to nawet rewaloryzacja. Wytknięto także MEiN nie podejmowanie kluczowego postulatu jakim jest powiązanie nauczycielskich płac ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce. Jest to istotne, ponieważ uniezależniłoby to ich pensje od woli politycznej.

"Będziemy mieli do czynienia z narastającym kryzysem"

Akcja protestacyjne obejmować ma m. in. oflagowanie i oplakatowanie szkół. Prezes ZNP Sławomir Broniarz w programie "Jeden na jeden" TVN24 podkreślił, że nie oznacza to strajku, a dla uczniów i rodziców 1 września rozpocznie się spokojnie.

— Nic nadzwyczajnego się nie wydarzy. Natomiast czy to będzie taki normalny początek roku szkolnego, będzie zależało od tego, z jaką liczbą nauczycieli będą uczniowie mieli do czynienia — tłumaczył. — Powtórki strajku z 2019 roku nie możemy wykluczyć, ale początek będzie miał charakter raczej informacyjny. Chcemy przygotować informacje graficzne, plakaty, informacje. Chcemy powiedzieć, że edukacja to nie jest tylko problem ministra i nauczycieli czy pracowników oświaty.

— Jeżeli my nie zadbamy o edukację, to będziemy mieli do czynienia z narastającym kryzysem. Nas - jako państwo, jako rodziców - nie stać na tanią, byle jaką edukację — podkreślił Broniarz.

Z kolei Baszczyński w TOK FM wyjaśnił, że rozwój sytuacji zależeć będzie od reakcji premiera.

— Dzisiaj do premiera Morawieckiego idzie żądanie o rozmowę ze związkami zawodowymi, bo z ministrem Czarnkiem już nie ma o czym rozmawiać. Dajemy premierowi czas do 8 września. Jeżeli nie będzie żadnej reakcji, a na marginesie powiem, że to kolejna prośba, to 12 września zbiera się na nadzwyczajnym posiedzeniu zarząd główny ZNP i on postawi kropkę nad i — zaznaczył.

Inne centrale związkowe przyłączą się do ZNP?

ZNP planuje także zwrócenie się do pozostałych central związkowych z propozycją powołania międzynarodowego komitetu protestacyjnego. Jak zauważa "Wyborcza", wszystkie centrale związkowe zgadzają się w swoich żądaniach, domagając się od września 20-procentowych podwyżek (jedynie oświatowa "S" domaga się 15-procent), powiązania płac ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce oraz wyższych nakładów na oświatę z budżetu państwa.

— Rozmowa Forum Związków Zawodowych, którą odbyliśmy tydzień temu i którą odbędziemy także dzisiaj, nie wyklucza możliwości radykalnego protestu, ale to nie jest ten moment, dlatego że polskie ustawodawstwo mówi, że w ramach ustawy o sporze zbiorowym przygotowanie takiej akcji strajkowej, z jaką mieliśmy do czynienia w 2019 roku, to jest prawie trzy miesiące — tłumaczy prezes ZNP.

Pod koniec sierpnia Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" zdecyduje o przyłączeniu się do ZNP.


RB

Czytaj dalej:

40 lat temu zmarła słynna polska piosenkarka. Dziś lepiej znana jest w Rosji

Posłowie latają samolotami na nasz koszt. Zobacz, kto najczęściej

Dzień Niepodległości Ukrainy. W Warszawie niesamowita atmosfera i piękne przemowy

Woś: Wszyscy tak inni, a jednak tacy sami. O hipokryzji w otwarciu na różnorodność

Girzyński w Salon24.pl: Roszkowski podręcznikiem wyrządził trzy krzywdy. Pierwszą sobie

Lubię to! Skomentuj116 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo