Putin wydał rozkaz. Rosyjskie wojska mają mało czasu

Władimir Putin w czwartek złożył wizytę w Kaliningradzie gdzie spotkał się z młodzieżą, by mówić o "operacji specjalnej" na Ukrainie. (fot. PAP/EPA)
Władimir Putin w czwartek złożył wizytę w Kaliningradzie gdzie spotkał się z młodzieżą, by mówić o "operacji specjalnej" na Ukrainie. (fot. PAP/EPA)
W czwartek przedstawiciel sztabu generalnego Ukrainy, generał Ołeksij Hromow poinformował, że Władimir Putin rozkazał swoim wojskom zajęcie całego obwodu donieckiego do 15 września.

Nowy rozkaz Putina

— Rosyjskie wojska okupacyjne po raz kolejny dokonują korekty swoich planów i działań zgodnie z rozkazem Putina o dojściu do granic obwodu donieckiego do 15 września — poinformował Hromow podczas konferencji prasowej, cytowany przez portal Suspilne.

Wojskowy przekazał, że rosyjskie wojskie w dalszym ciągu mają kontrolę nad okupowanymi terenami obwodów charkowskiego, ługańskiego, donieckiego, zaporoskiego, chersońskiego i mikołajowskiego.

— Usiłuje także stworzyć sprzyjające warunki do wznowienia natarcia — podkreślił Hromow.

Obecnie Rosjanie przegrupowują swoje siły oraz przerzucają je na okupowane terytoria, co prawdopodobnie ma na celu wznowienie ofensywy w rejonie Doniecka. Ukraińcy poinformowali, że rosyjskie dowództwo postanowiło rozformować 31. samodzielną brygadę powietrznodesantową i 22. samodzielną brygadę specjalnego przeznaczenia.

— Przy życiu zostało tam mniej niż 20 proc. składu osobowego — oświadczył wojskowy.

Prezydent Rosji w obwodzie kaliningradzkim

Władimir Putin w czwartek złożył wizytę w Kaliningradzie, gdzie spotkał się z dziećmi, którym mówił o "operacji specjalnej" w Ukrainie. Prezydent Rosji powiedział, że powstaje tam "antyrosyjska enklawa", a działania Rosjan to "próba zakończenia wojny, jaką Kijów toczy przeciwko własnemu narodowi".

— Zaczęli tworzyć na terytorium dzisiejszej Ukrainy antyrosyjską enklawę, która zagraża naszemu krajowi. Dlatego nasi chłopcy, którzy tam walczą, bronią zarówno mieszkańców Donbasu, jak i bronią samej Rosji. I to oczywiście zasługuje na poparcie całego społeczeństwa — mówił Putin, cytowany przez agencję Interfax.

W dalszej części spotkania Putin skomentował świadomość dzieci w Donbasie, twierdząc, że "nie wiedzą, że istnieje most na Krym" i "nie wiedziały nawet, że Ukraina i Rosja były częścią zjednoczonego państwa".

Lekcje w "terenach wyzwolonych"

Rosyjski minister edukacji Siergiej Krawcow przekazał, że "ponad 36 tys. nauczycieli w Donbasie i na 'terenach wyzwolonych' zaczęło prowadzić zajęcia w szkołach". "Terenami wyzwolonymi" Rosjanie określają zaanektowane terytoria Ukrainy. Uczniowie w Donbasie mają brać udział w zajęciach o nazwie "Moja historia", podczas których uczyć się mają o wspólnej historii Rosji i Ukrainy.


RB

Czytaj dalej: 

Lubię to! Skomentuj19 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka