Jest decyzja ws. szczepień przeciw COVID-19 dla dzieci

Minister zdrowia Adam Niedzielski podczas konferencji prasowej. Źródło: PAP/Rafał Guz
Minister zdrowia Adam Niedzielski podczas konferencji prasowej. Źródło: PAP/Rafał Guz
W środę minister zdrowia Adam Niedzielski przekazał, że od 3 października dopuszczone będzie szczepienie przypominające przeciw COVID-19 dla dzieci w wieku 5-11 lat. Rusza także nowa kampania, która ma przekonywać do szczepienia przeciwko COVID-19.

"Zgodnie z rekomendacją Europejskiej Agencji Leków, która dopuściła szczepienie dla przedziału wiekowego 5-11 lat, (…) szczepionką w wersji junior, my również od 3 października będziemy dopuszczali szczepienie pierwszą dawką przypominającą w tej grupie wiekowej 5-11 lat" – poinformował na konferencji prasowej w Warszawie minister zdrowia Adam Niedzielski.

Przypomniał, że do tej pory był tylko schemat podstawowy dopuszczony przez Europejską Agencję Leków.

"W najbliższym czasie, na przełomie drugiego i trzeciego października, wystawimy blisko pół miliona e-skierowań dla osób w tym wieku, które oczywiście przeszły przez podstawowy schemat szczepienia" – podał szef MZ.

Kampania "Chcę zrozumieć" 

Minister zdrowia Adam Niedzielski powiedział w czasie konferencji prasowej w Warszawie, że resort chce uruchomić nową kampanię, która ma przekonać do zaszczepienia się przeciwko COVID-19.

Poinformował, że narracja resortu będzie polegała na przekonywaniu i uszanowaniu tego, że decyzja o szczepieniu jest decyzją autonomiczną. "Cały czas stawiamy na dobrowolność szczepień" – zapewnił.

Niedzielski sprecyzował, że kampania "Chcę zrozumieć" będzie polegała na przedstawieniu wszystkich dokumentów, dowodów, argumentów rzeczowych, które udało się zgromadzić w czasie szczepień. Jej centralnym punktem będzie strona internetowa www.gov.pl/chcezrozumiec. Szef MZ zapewnił, że będzie można tam znaleźć wszystkie informacje, które mają rozwiać wszelkie wątpliwości na temat zaszczepienia.

"Ta zmiana charakteru kampanii zachęcającej do szczepienia – można ją sprowadzić do tego, że do tej pory mówiliśmy: szczepmy się, a teraz będziemy mówili raczej w takiej konwencji: co potrzebujesz wiedzieć, jakie informacje potrzebujesz zgromadzić, żeby podjąć tę autonomiczną decyzję, (...) która budzi emocje" – powiedział Niedzielski.

Dodał, że kampania była poprzedzona badaniem z udziałem grup fokusowych, w których udział wzięły osoby wątpiące w szczepienia. W jego ramach resort chciał zrozumieć te wątpliwości.

Rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz poinformował, że kampania w mediach wraz ze stroną internetową wystartują w przyszłym tygodniu.


Niedzielski: epidemia w najbliższych tygodniach czy miesiącach nie będzie rozwijała się dynamicznie

Szef MZ Adam Niedzielski omówił również aktualną sytuację epidemiczną. "Jest drugi tydzień, kiedy mamy do czynienia ze spadkami, jeżeli chodzi o liczbę infekcji. Po pewnym apogeum liczby zachorowań, które mieliśmy w sierpniu, potem obserwowaliśmy niewielkie spadki, a potem znowu w pierwszych tygodniach września mieliśmy przyspieszenie, jeżeli chodzi o liczbę infekcji" – powiedział minister.

Stwierdził, że trend, jeśli chodzi o liczbę zachorowań był w miarę stabilny, nie było sytuacji dynamicznego wzrostu zakażeń. Szef MZ podał, że minionej doby badania potwierdziły 4879 zakażeń koronawirusem. To – jak zauważył – o ponad 13 proc. mniej niż w zeszłym tygodniu. Tydzień temu, 21 września, badania informowano, że badania potwierdziły 5637 zakażeń koronawirusem.

"Ten poziom spadku 10 proc., może nieco więcej, z tygodnia na tydzień jest charakterystyczny. Efektem spadków jest również to, że średnia tygodniowa liczba zachorowań zmniejszyła się" – wskazał minister Niedzielski.

Szef MZ ocenił, że na podstawie liczby dziennych i tygodniowych zakażeń widać, że mamy do czynienia z trendem spadkowym. "Przed nami jest październik, czyli powrót roku akademickiego. To oznacza, że możemy mieć pewien nowy impuls, jeśli chodzi o zwiększenie liczby zakażeń, ale absolutnie nie spodziewamy się, że spowoduje to odwrócenie tendencji" – zaznaczył Niedzielski.

"Może będziemy mieli lokalnie do czynienia z pewnym przyrostem liczby zakażeń, ale nie spodziewamy się, żeby epidemia w najbliższych tygodniach czy miesiącach rozwijała się dynamicznie" – podkreślił.

Resort podał w środę, że w szpitalach – według stanu na 27 września – przebywa 3586 pacjentów z COVID-19.

MP

Czytaj dalej: 


Lubię to! Skomentuj26 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości