Viktor Orban będzie walczył o unijne pieniądze. Źródło: flickr.com
Viktor Orban będzie walczył o unijne pieniądze. Źródło: flickr.com

Orban mięknie. Węgrom mocno zależy na unijnych pieniądzach, pójdą na kompromis

Redakcja Redakcja UE Obserwuj temat Obserwuj notkę 58
Budapeszt tak bardzo obawia się kryzysu gospodarczego, że zaproponował Brukseli kompromisową reformę sądownictwa. "Politico" dotarło do dokumentów, wysłanych Komisji Europejskiej w tej sprawie przez rząd Viktora Orbana. Celem premiera Węgier jest odblokowanie 5,8 mld euro dotacji na poprawę sytuacji po pandemii.

Zgodnie z dokumentami, do których dotarł portal "Politico", Węgry zaproponowały szeroko zakrojone reformy sądownictwa, starając się odblokować 5,8 mld euro dotacji z węgierskiego KPO.

Budapeszt musi uzyskać zgodę zarówno Komisji Europejskiej, jak i większości krajów UE przed końcem roku, w przeciwnym razie może stracić nawet 70 proc. dotacji - czytamy w magazynie. 

Decyzja zapadnie przed końcem miesiąca

Urzędnicy i dyplomaci UE poinformowali portal, że decyzja w sprawie odblokowania funduszy z węgierskiego KPO zapadnie przed końcem miesiąca. 

Jak tłumaczy "Politico", pozytywna decyzja w tej sprawie mogłaby przekonać Budapeszt do zrezygnowania z weta m.in. w sprawie międzynarodowej umowy o minimalnym opodatkowaniu oraz pakietu pomocowego dla Ukrainy w kwocie 18 miliardów euro. 

"Jednak nawet warunkowa zgoda na przekazanie Węgrom pieniędzy wywołałaby prawdopodobnie sprzeciw Parlamentu Europejskiego, krajów takich jak Holandia, które chcą, by UE bardziej zdecydowanie rozprawiła się z zagrożeniami dla praworządności" – dodaje "Politico". 

Węgry zaczynają walczyć o unijne pieniądze

Przypomnijmy, że we wrześniu Komisja Europejska rekomendowała zawieszenie około 7,5 mld euro regularnych wypłat z budżetu dla Węgier. Urzędnicy otworzyli jednak Węgrom furtkę do kompromisu, przekonując, że jeśli Budapeszt wprowadzi w życie 17 podjętych przez siebie zobowiązań w zakresie praworządności, będzie mógł otrzymać środki. 

Stąd też węgierski rząd przygotował projekt zobowiązania dotyczącego reformy sądownictwa. Dokument datowany jest na 4 listopada i dotyczy wzmocnienia Krajowego Urzędu Sądownictwa, który - wedle UE - nie jest obecnie w stanie sprawować skutecznego nadzoru nad wymiarem sprawiedliwości. 

Budapeszt zobowiązał się ponadto do pozostawienia w gestii Rady Europejskiej prawa do wydawania wiążących opinii na temat szeregu decyzji podejmowanych przez prezesa Krajowego Urzędu Sądownictwa, który jest politycznie mianowany. Poza tym, Węgry ma zapewnić organowi niezależność i wyposażyć go w odpowiedni budżet, a także konsultować z nim propozycje legislacyjne, dotyczące sądownictwa. Rada mogłaby również przedstawiać rządowi propozycje legislacyjne.

Inne z zobowiązań węgierskiego rządu to m.in. reforma Najwyższego Sądu Węgier w celu zapewnienia mu niezależności, czy też wprowadzenie szeregu rodzaju zabezpieczeń, które mają zapewnić, że sąd będzie działał niezależnie i zgodnie z prawem.

Wreszcie, rząd zapowiedział, że pozbawi organy rządowe możliwości zaskarżania ostatecznych orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. Gabinet Orbana zgodził się na przeprowadzenie konsultacji z grupami społeczeństwa obywatelskiego w sprawie proponowanych reform.

"Wszystkie z proponowanych reform miałyby wejść w życie do pierwszego kwartału przyszłego roku i zostać zakończone w ustalonym terminie, który jeszcze nie został określony, jak wynika z dokumentu" – donosi "Politico". 

MP

Czytaj dalej:

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka