Tusk docina PiS z okazji 11 listopada: "Biały orzeł nie jest po to, żeby dzielić"

Spot z okazji Narodowego Święta Niepodległości. Źródło: Twitter/Donald Tusk
Spot z okazji Narodowego Święta Niepodległości. Źródło: Twitter/Donald Tusk
– Dziś 11 listopada, święto zakochanych w Polsce – mówi w najnowszym nagraniu lider PO Donald Tusk. Rzecznik PO Jan Grabiec informował, że TVP nie zgodziła się na emisję spotu z okazji Święta Niepodległości.

11 listopada w Polsce obchodzone jest Narodowe Święto Niepodległości dla upamiętnienia przekazania przez Radę Regencyjną naczelnego dowództwa wojsk polskich Józefowi Piłsudskiemu w 1918 r. Święto zostało ustanowione przez Sejm RP w 1937 r. Zniesiono je w 1945 r. i przez cały okres PRL nie było oficjalnie obchodzone. Obchody przywrócono w 1989 r. na mocy ustawy - od tego czasu, Narodowe Święto Niepodległości 11 listopada jest dniem wolnym od pracy.

Tusk o "święcie zakochanych" 

W udostępnionym spocie z okazji Święta Niepodległości do Polaków przemówił m.in. lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk. 

– Dziś 11 listopada, święto zakochanych w Polsce – mówi Tusk w nagraniu udostępnionym na Twitterze. – W ten dzień wszyscy powinniśmy patrzeć na siebie z życzliwością i wspólnie się cieszyć, bo biało-czerwony sztandar i biały orzeł nie są po to, żeby ludzi dzielić – tłumaczy. – Kto tego nie wie, nie rozumie, czym jest naród – dodaje. 

Donald Tusk zauważa, że "symbole są po to, żeby nas łączyć, nawet wbrew emocjom i sporom". – Ten dzień to dowód, że Najjaśniejsza Rzeczpospolita potrafi wychodzić z najgłębszej ciemności i się odradzać – mówi lider PO. 

– I ja gorąco wierzę w jej odrodzenie, i że jest najpiękniejszy miejscem na ziemi, że może być najlepszym miejscem do życia dla naszych dzieci, wnuków, dla nas wszystkich – dodaje. 

Zdaniem byłego przewodniczącego Rady Europejskiej miłość do ojczyzny i innych ludzi jest najsilniejszą motywacją. – Rozpalmy ją w sobie, a życie stanie się znów jasne, ciepłe i przyjazne. Polska będzie silna i bezpieczna, a nasz naród dumny i szczęśliwy – tłumaczy. 

TVP odmówiła emisji spotu 

Jak się okazuje, najnowszy spot wzbudził kontrowersje, jeszcze przed jego opublikowaniem. W czwartek rzecznik Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec informował, że Telewizja Polska odmówiła jego emisji. - Miał być wyemitowany na zasadach komercyjnych przed głównym wydaniem Wiadomości 11 listopada. Polsat i TVN nie miały z tym problemu – tłumaczył.

Telewizja Polska nie skomentowała słów rzecznika PO. 

MP

Czytaj dalej: 

Lubię to! Skomentuj112 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka